K. Ishiguro, Nie opuszczaj mnie. Recenzja

dnia

Anglia, koniec XX wieku. Alternatywny świat, w którym działa narodowy system wykorzystujący klony jako dawców narządów. Klony dorastają i wychowują się w zamkniętych i oddalonych od świata placówkach. Żyją tylko po to, żeby oddać swoje narządy i umrzeć. Są na to przygotowywane od małego i pogodzone z losem.

Nie opuszczaj mnie

Akcja książki rozgrywa się głównie w Hailsham, czyli placówce wychowawczej – szkole z internatem, którą wyróżnia humanitarne podejście do klonów. Pracownicy traktują je zupełnie jakby byli ludźmi, choć świat woli uważać inaczej i traktować ich jak chodzące worki na narządy.

Uciec od przeznaczenia

Główną bohaterką jest Kathy, jedna z wychowanek Hailsham. Jej spokojna narracja wprowadza nas w ten niezwykły i trochę szokujący świat oraz w emocje jej i innych dzieciaków, które należą do kasty dawców. Kathy opisuje codzienne życie oraz rozterki wychowanków, które z biegiem lat dowiadują się coraz więcej na temat czekającego ich nieuchronnego przeznaczenia.

I kiedy czujemy, że znamy już świat i bohaterów, to nagle pojawia się zwrot – wizja innego życia i odsunięcia nieuniknionego. Czy pewna plotka okaże się prawdziwa? Czy faktycznie miłość może opóźnić nieuchronne?

Opowieść o przyjaźni i miłości

Choć tak kontrowersyjny pomysł na świat aż prosi się o skomplikowane gry polityczne i potyczki zwolenników i przeciwników, to w Nie opuszczaj mnie nie znajdziecie takich elementów. Ishiguro skupia się na pokazaniu relacji międzyludzkich, emocji, przyjaźni, dzieciństwa oraz zmusza do zastanowienia się, czym jest przeznaczenie i czy możemy je zmienić. Bardzo kontrowersyjne wykorzystanie klonów jest tylko podłożem do rozważań.

Razem z Kathy i jej przyjaciółmi szukamy prawdy, próbujemy odpowiadać na pytania, nawet te, które nie powinny zostać zadane. Zastanawiamy się czy lepiej wierzyć w coś, czy nie robić sobie zbędnych złudzeń? Każdy czytelnik będzie miał inne wnioski, bo Ishiguro nie sugeruje odpowiedzi. Trzeba wysilić się i znaleźć je samodzielnie.

Piękny i straszny ten świat

Kiedy myślę o klimacie, jaki stworzył Ishiguro w Nie opuszczaj mnie, to nie wiem dlaczego, ale mam przed oczami stare zdjęcia w kolorze sepii. Być może jest to spowodowane filmem na podstawie tej książki, który oglądałam długo przed lekturą i wrył mi się w pamięć. Film jest utrzymany właśnie w takich ciepłych barwach. Nie wiem, natomiast zawsze podobały mi się zdjęcia w kolorach sepii. Świat Ishiguro również mi się podoba.

Książka jest bardzo dobra, ale mam jednak do niej pewną uwagę. Nie ma tu żadnych buntów ani sprzeciwów wobec takiej przyszłości. Bohaterowie wydają się pogodzeni z losem, wręcz wytresowani do przyjęcia swojego przeznaczenia z uległością. Można to tłumaczyć na różne sposoby, jasne, ale mimo wszystko taka zupełna uległość wobec tego, że ktoś zaplanował nam nieuchronną szybką śmierć i nie ma od tego odwołania wydaje mi się nienaturalna.

Wiem, to fikcja, a autorowi chodziło zapewne właśnie o to, żeby skupić uwagę czytelnika na takich, a nie innych emocjach. Gdyby tak jednak odrobinę “ubrudzić” ten świat, skalać go jakimś małym buntem, książka miałaby jeszcze większą wartość.

[Akapity nieobowiązkowe ;-)]

Blurb vs zawartość książki

Choć blurb jest niewątpliwie zręcznie napisany i może skutecznie trafić do pewnej grupy docelowej, to nie jestem przekonana, że dobrze oddaje głębię tej książki. Tym bardziej, że wskazuje na to, że prawda, którą odkrywają te dzieciaki jest w jakiś sposób przerażająca. Ona jest przerażająca dla nas, ale nie dla nich, choć też nie jestem przekonana, że przerażające jest tu dobrym słowem. Te dzieciaki są mniej lub bardziej świadome swojego przeznaczenia przez cały czas. Nie rozumieją jeszcze do końca z czym się to wiąże, ale wiedzą, co je czeka.

Książka vs film

Na podstawie Nie opuszczaj mnie nakręcono tez film, w którym główne role grają gwiazdy Hollywood. Choć niektóre wątki są w nim pozmieniane i ogólnie jest o wiele płytszy niż książka, to moim zdaniem to jest całkiem zręczna ekranizacja i warto go obejrzeć.

Subiektywna ocena: 9/10
Tytuł: Nie opuszczaj mnie
Tytuł oryginału: Never Let Me Go
Autor: Kazuo Ishiguro
Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2017
Data wydania oryginału: 2005
ISBN:  978-83-8125-088-7
Liczba stron: 320

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.