M. i M. Bailey | 117 dni na łasce oceanu

Na wielkich oceanach też zdarzają się zderzenia, które są katastrofalne w skutkach. Titanica zatopiła góra lodowa, a należący do Maurice i Maralyn Bailey jacht “Auralyn” zatopił kaszalot. Na szczęście żeglarze mieli wystarczającą ilość tratw ratunkowych. Nie sądzili jednak przyjdzie spędzić im na nich 117 dni, czyli cztery miesiące. Szczęście w nieszczęściu, że zatonięcie nastąpiło tam,… Czytaj dalej M. i M. Bailey | 117 dni na łasce oceanu

F. Chichester | Gipsy Moth okrąża świat

Wyprawa dookoła świata Chichestera wywołała wiele emocji u Brytyjczyków, choć nie była pierwszą tego typu ekspedycją. Jej wyjątkowość polegała na tym, że 65 letni wyspiarz porwał się jednocześnie na kilka rekordów: przepłynięcie świata w rekordowym tempie, w dodatku samotnie oraz z zawinięciem tylko do jednego portu po drodze. Jak na tamte czasy, było to prawdziwe wyzwanie.… Czytaj dalej F. Chichester | Gipsy Moth okrąża świat

M. Olszewski | Zapiski na biletach

O ile intensywniejsze i bardziej satysfakcjonujące byłoby nasze życie, gdybyśmy umieli doceniać te małe, codzienne przygody. Na przykład gdybyśmy zauważyli coś pozytywnego, albo przynajmniej zastanawiającego w obskurnym hotelu, w jakim się przez przypadek zatrzymaliśmy, albo w knajpie z jedzeniem, które obok świeżego, to tylko kiedyś stało. Popatrzyli szerzej na smutną rzeczywistość i bez żalu, czy… Czytaj dalej M. Olszewski | Zapiski na biletach

K. Baranowski | Dom pod żaglami

To była być może jedna z najtrudniejszych psychicznie wypraw Baranowskiego, szczególnie, że od początku zaczęła się niezbyt szczęśliwie. Kapitan spóźnił się z odbiorem swojej rodziny, która przypłynęła do niego rejsem statkiem transatlantyckim. Zmuszeni byli czekać na niego około doby. W końcu jednak udało się połączyć z żoną i dwójką dzieci – Jasiem (13) i Małgosią… Czytaj dalej K. Baranowski | Dom pod żaglami

K. Baranowski | Wyścig do Newport

Ten wyścig to było coś. Początek jego historii sięga roku 1960, kiedy w transatlantyckich regatach wystartowało pięciu żeglarzy. Ci śmiałkowie zobowiązują się, że przepłyną trasę z Europy do Ameryki Północnej samotnie. Udaje im się i idea samotnych wyścigów po oceanie przyjmuje się, a impreza zaczyna się odbywać regularnie, co cztery lata. W 1969 roku kapitan… Czytaj dalej K. Baranowski | Wyścig do Newport

K. Baranowski | Polonezem dookoła świata

Taka mała książeczka, a tyle w niej emocji! Polonezem dookoła świata to zbiór reportaży, o samotnym rejsie Krzysztofa Baranowskiego dookoła świata drogą na Horn. Teksty te zostały wydrukowane w “Trybunie Ludu”, gdzie żeglarz był w tamtym czasie dziennikarzem, a która była, o ile dobrze pamiętam, nieoficjalnym mecenasem wyprawy.  To już druga książka jaką przeczytałam o… Czytaj dalej K. Baranowski | Polonezem dookoła świata

Malcolm XD | Emigracja

Emigracja od samego początku pozytywnie mnie zaskoczyła. Rany, jak to jest napisane! A jak Malcolm XD prowadzi dialogi i jak kondensuje rzeczywistość. Ta spostrzegawczość, umiejętność oddania sytuacji, ludzkich charakterów. Świetne.  Ale im dalej w las, tym bardziej byłam znużona. Taki styl sprawdza się idealnie w krótkich tekstach, w długiej fabule mi nie podszedł. Jednak co… Czytaj dalej Malcolm XD | Emigracja

K. Baranowski | Żaglem po Ameryce

Żaglem po Ameryce to zbiór krótkich felietonów z wyprawy żeglarskiej Baranowskiego, na którą postanowił zabrać rodzinę – żonę oraz dwójkę dość małych dzieci. Wyprawa ta była odważnym wyczynem nie tylko ze względu na nietypową i niedoświadczoną w rejsach oceanicznych załogę (czego należy się spodziewać po 5 latce i 12 latku, nawet jeśli są dziećmi takiego… Czytaj dalej K. Baranowski | Żaglem po Ameryce

K. Baranowski | Kapitan kuk

Przypadki rządzą światem… Baranowski przypadkiem dostał się na ten rejs. Ja z kolei przypadkiem trafiłam na książki Baranowskiego. Najpierw przeczytałam Drogę na Horn (tu recenzja), po której lekturze zafascynowała mnie postać autora. Drugą jest właśnie Kapitan kuk, w której opisuje przygody statku “Śmiały” w podróży dookoła Ameryki Południowej. Najpierw zainteresował mnie fakt, że Baranowski już… Czytaj dalej K. Baranowski | Kapitan kuk

K. Baranowski | Droga na Horn

Do tej pory z literatury sportowo-wyczynowej znałam tylko tę o wspinaczce wysokogórskiej. Nie wiedziałam co mnie omija… Okazuje się, że ta o żeglarstwie jest chyba jeszcze bardziej emocjonująca. A wszystko przez przypadek, ponieważ Drogę na Horn dostałam razem z całą kolekcją innych książek o podobnej tematyce. Ktoś pozbywał się zbiorów pewnie po dziadku i wyrzucił… Czytaj dalej K. Baranowski | Droga na Horn