Tag: Antoni Słonimski

Alfabet wspomnień

A. Słonimski | Alfabet wspomnień [Cytaty]

Poniżej subiektywny wybór cytatów z książki Antoniego Słonimskiego pt. Alfabet wspomnień. W dawnym wydaniu Encyklopedii brytyjskiej podano, że Mickiewicz urodził się w Zaolziu, a ostatnio w informatorze literackim Benetta na litery MICK można znaleźć Mickey Mouse, ale Mickiewicza nie ma. Gdy po powrocie opowiadałem o tym na odczycie w Uniwersytecie Warszawskim, nikt się nie śmiał,…
Przeczytaj więcej

Kroniki tygodniowe

A. Słonimski | Kroniki tygodniowe [Cytaty]

Kroniki tygodniowe to wybór felietonów pisanych przez Słonimskiego w Dwudziestoleciu Międzywojennym. Uwielbiam też książkę. Należałoby również wprowadzić, prócz innych innowacyj, jeszcze trybunał i karę więzienia dla ludzi prowadzących głupie rozmowy. s. 25 Każde dziecko wie o tym, że urzędnik jest zakałą społeczną, że urzędnik jest od utrudniania i że gdyby nie było urzędników, niebo byłoby…
Przeczytaj więcej

Słonimski / Ciekawość

A. Słonimski | Ciekawość

Ciekawość to zbiór felietonów Antoniego Słonimskiego z lat 1973 – 76, wydrukowanych w “Tygodniku Powszechnym”. To ostatnia książka autora opracowana przez niego samego tuż przed śmiercią, a wydana w 1981 roku. Lubię czytać książki sprzed kilkudziestu lat, choć nie do końca miłe jest zaskoczenie, gdy okazuje się, że ich treść nadal jest aktualna. W czasie…
Przeczytaj więcej

Warszawa naszej młodości

Zbiór esejów | Warszawa naszej młodości

Młodość ma to do siebie, że wspomina się ją z sentymentem, a im więcej mamy lat, tym jest on większy. Takich właśnie sentymentalnych wycieczek spodziewałam się w książce pt. Warszawa naszej młodości i właśnie takie opowieści dostałam. Warszawa naszej młodości to zbiór dziewięciu esejów, których tematem wspólnym jest tytułowe miasto. Napisali je m.in. Słonimski, Nałkowska…
Przeczytaj więcej

A. Słonimski, O dzieciach, wariatach i grafomanach. Recenzja

A. Słonimski | O dzieciach, wariatach i grafomanach

Antoni Słonimski to jeden z moich ulubionych pisarzy ever. Umiał pisać tak, jak tylko niewielu umiało. Wielka szkoda, że odkryłam go tak późno, ale lepiej późno niż w ogóle. Ze szkoły pamiętam go tylko z wiersza pt. Alarm, którego się uczyliśmy na pamięć. Wtedy wydał mi się strasznie nudny. Dużo później, a właściwie, to całkiem…
Przeczytaj więcej