Roman Kostrzewski. Głos z ciemności. Recenzja

M. Żyła, R. Kostrzewski | Roman Kostrzewski. Głos z ciemności

Pierwszy raz na koncert zespołu KAT miałam iść na drugim roku studiów. To było ładnych kilkanaście lat temu. Kupiłam już nawet bilet – jeden z pierwszych, jak mi pan w punkcie sprzedaży powiedział. Tuż po zapłaceniu, chciałam jeszcze chwilę porozmawiać ze sprzedawcą i dokładnie w tym momencie zadzwonił do niego telefon. Odebrał go, po czym…
Przeczytaj więcej