N. Meredith, Ludzkie potwory. Recenzja

Z racji, że nie czytam ostatnio wiele, a jeśli już czytam, to jedna książka zajmuje mi 3 tygodnie, nie mam niestety zbyt wiele do napisania. Ale to nie znaczy, że nic się nie będzie tu pojawiało. Poniżej więc recenzja gościna, napisana przez mojego partnera. Kobiety Mansona i banalność zła Dzięki Quentinowi Tarantino i serialowi Mindhunter…