M. Sepioło, Himalaistki. Recenzja

Dziwić może, że książka zawierająca rysy biograficzne aż czternastu kobiet ma tylko nieco ponad 300 stron. W tym szaleństwie jest jednak metoda. Autor nie chciał stworzyć monografii, jedynie przybliżyć himalaizm kobiecy oraz w przystępny sposób pokazać, że choć niewiele się o nim mówi, to na pewno nie jest martwy, a i wiele się od czasów…