Gdzie śpiewają raki

Gdzie śpiewają raki | D. Owens

Już od pierwszych stron Gdzie śpiewają raki wiedziałam, że to będzie standardowy wyciskacz łez. Ale OK. Takie książki też są fajne, pod warunkiem, że nie ma w nich grafomanii. Delia Owens na szczęście nie ma do niej skłonności, a opowiadana historia tchnie spokojnym klimatem niewielkiej amerykańskiej miejscowości z lat sześćdziesiątych. Bagna, na których wszystko się…
Dowiedz się więcej