R. A. Knaak, Diablo: Dziedzictwo krwi | Recenzja

Jeszcze parę lat temu historiami w stylu Diablo zaczytywałam się z wypiekami na twarzy. Dzisiaj męczą mnie już pójścia na łatwiznę i uproszczenia, o które w fantasy jest chyba łatwiej niż w innych gatunkach. Szkoda, bo bardzo lubię fantastykę, a słabe książki zniechęcają jednak do sięgania po kolejne. Oczywiście nadal jest wiele książek tego gatunku,…