G. Sieczkowski, Zima stulecia. Recenzja

Nie do końca wiedziałam, czego się po tej książce spodziewać, bo prawdę mówiąc kupiłam ją oczami. Spodobało mi się zdjęcie na okładce, choć obawiałam się, że może być nudnawo, w końcu ile można pisać o zimie? Nawet o zimie stulecia, ale jednak o zimie. Na szczęście treść mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Okazało się, że pora…