Kategoria: Obyczajowe

Nietoperze

L. Kitsopoulou | Nietoperze

Lena Kitsopoulou, grecka pisarka w swoim tomiku opowiadań pt.: Nietoperze, wzięła największe ludzkie lęki, ubrała je w krótkie historie i pokierowała je w najgorszą możliwą stronę, tam, gdzie nikt nie chciałby się znaleźć. Opowiadania te są pisane z punktów widzenia różnych osób. Jest tu pewien facet, który ma dość życia z żoną i boi się…
Przeczytaj więcej

Shaun Tan, Przybysz

Shaun Tan | Przybysz

Przed przeczytaniem komiksu Przybysz nic o nim nie wiedziałam. Nie znałam ani fabuły, ani autora. Nie chciałam się wprowadzać w wykreowany świat, ponieważ ciekawa byłam, czy uda mi się samej odkryć, co chce przekazać mi Shaun Tan w swoim dziele, które dostało nagrodę New York Times za Najlepszą Ilustrowaną Książkę roku 2007. Dlaczego było to…
Przeczytaj więcej

A. Baricco | Novecento. Monolog

Historia tego, jak ta książka się u mnie znalazła jest równie niezwykła, jak historia Novecento. No, może trochę teraz popłynęłam, ale niewiele. Książka trafiła do mnie dzięki jednej z bookstagramerek (Jagbuk – pozdrawiam <3 😀 :* ), jako niespodzianka. Zupełnie się jej nie spodziewałam. Jak dużym prezentem była okazało się dopiero, gdy już ją przeczytałam.…
Przeczytaj więcej

Nie posiadamy się ze szczęścia

K. J. Fowler | Nie posiadamy się ze szczęścia

Nie posiadamy się ze szczęścia jest niewątpliwie ciekawą książką, ale mam mały problem z jej odbiorem. Choć opisane w niej wydarzenia są fikcyjne, to całość napisana jest z punktu widzenia głównej bohaterki, Czyli w pierwszej osobie. I to tak, że chciałoby się we wszystko uwierzyć. Ale to jednak fikcja i wierzyć nie wolno. Zresztą nie…
Przeczytaj więcej

Philip Roth, Amerykańska sielanka. Recenzja

P. Roth | Amerykańska sielanka

Amerykańska sielanka to książka o pozorach. Rodzina głównego bohatera jest pozornie idealna i przykładna, sam bohater też jest pozorny. Sam przed sobą. Nawet sielankowość tytułu jest pozorna. Blurb na okładce opisuje bardzo dobrze to, co jest w Amerykańskiej sielance. Philip Roth przedstawia nam historię Szweda, jasnowłosego, wysokiego i przystojnego Żyda, który osiągnął w życiu wszystko…
Przeczytaj więcej

Moje serce w dwóch światach. Recenzja

J. Moyes | Moje serce w dwóch światach

Moje serce w dwóch światach autorstwa Jojo Moyes, to trzeci tom bardzo popularnej opowieści o dziewczynie o imieniu Lou, opiekunce niepełnosprawnego chłopaka, który zdecydował się na eutanazję. Lou po wyjściu z depresji i ułożeniu sobie jako tako życia, decyduje się zmianę otoczenia oraz zdobycie nowych doświadczeń – wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. Nową pracę załatwił jej…
Przeczytaj więcej

Fun Home. Tragikomiks rodzinny. Recenzja

A. Bechdel | Fun Home. Tragikomiks rodzinny

Zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać po komiksie pt. Fun Home narysowanym przez Alison Bechdel. Wiedziałam tylko, że są to wspomnienia autorki oraz, że jest porównywany do Persepolis, który mi się bardzo podobał (tu recenzja). Faktycznie, sposób skonstruowania fabuły i rysunki przypominają trochę dzieło Satrapi, jednak zawartość jest kompletnie odmienna. Gdybym miała opisać jednym zdaniem,…
Przeczytaj więcej

Rącze konie. Recenzja

C. McCarthy | Rącze konie

Ten, kto napisał na okładce książki, że jest to “jedna z najwspanialszych powieści wszech czasów”, zdecydowanie nadużył znaczenia słowa najwspanialsza. Czytałam wiele znacznie lepszych książek, niż Rącze Konie Cormaca McCarthy’ego. Stary, dobry (?) western Opowieść osadzona jest na pograniczu Stanów Zjednoczonych i Meksyku, a jej głównym bohaterem jest szesnastoletni John Grady Cole, który uwielbia życie…
Przeczytaj więcej

Morze po kolana (komiks). Recenzja

M. Kołodziejczyk, M. Podolec | Morze po kolana

Przepis na 100% grafomanię? Napisać książkę o nudzie i beznadziei. A jeśli tym tematem zajmie się komiks? Powrót nad morze Morze po kolana, to wspólny projekt Marcina Kołodziejczaka oraz Marcina Podolca. Pierwszy Marcin napisał teksty, drugi stworzył rysunki. Wyszło dobrze, i jak na komiks o nudzie, wcale nie nudno. Historia opowiada losy Mariana, który wrócił…
Przeczytaj więcej

Jerzy Pilch, Wiele demonów. Recenzja

J. Pilch | Wiele demonów

Życzę sobie oraz Wam, aby ten rok był jak język Jerzego Pilcha w Wielu Demonach – ładny. Na początku muszę powiedzieć, że nie jest to książka łatwa. Po jej pierwszych stu stronach zastanawiałam się, czy na pewno dobrze zrobiłam zaczynając poznawanie Pilcha właśnie od tej pozycji. Czułam się zagubiona częstymi retrospekcjami i skakaniem po wątkach.…
Przeczytaj więcej