A. Słonimski, O dzieciach, wariatach i grafomanach. Recenzja

Antoni Słonimski to jeden z moich ulubionych pisarzy ever. Umiał pisać tak, jak tylko niewielu umiało. Wielka szkoda, że odkryłam go tak późno, ale lepiej późno niż w ogóle. Ze szkoły pamiętam go tylko z wiersza pt. Alarm, którego się uczyliśmy na pamięć. Wtedy wydał mi się strasznie nudny. Dużo później, a właściwie, to całkiem…