Kategoria: Eseje i felietony

Porachunki osobiste, L. Tyrmand

L. Tyrmand | Porachunki osobiste

Leopolda Tyrmanda nie trzeba szczegółowo przedstawiać. To znany ze swojej “warszawskości” autor kultowego Złego, Dziennika 1954 i wielu felietonów, w tym m.in. tekstu Porachunki osobiste opublikowanego w “Kulturze” w 1967 roku. Felieton ten posłużył jako pretekst do wydania zbioru wybranych publicystycznych tekstów Tyrmanda, które są podobne ciężarowo i nawiązują do okoliczności historycznych Polski tamtego okresu,…
Przeczytaj więcej

Tyrmand Dziennik 1954

L. Tyrmand | Dziennik 1954 [Cytaty]

Cytaty z książki: Dziennik 1954 „Mam zasadę, że lubię tych, którzy mnie lubią. Niezbyt to wysublimowana zasada, ale coś się nie wstydzę do niej przyznać”. / s. 29 „Jej węch młodziutkiego, pięknego dobermana mówi jej także, że ja ją kocham, co jest prawdą złożoną i prawie niezrozumiałą dla tak niedorosłego stworzenia, ale możliwą do wywęszenia”.…
Przeczytaj więcej

J. Głowacki | Z głowy [Cytaty]

„Wyznać miłość można tylko kobiecie, której się nie kocha. Nie stać cię na uzależnienie się”. / s. 18 „Już dawno przestały mnie dziwić kawałki szkła czy szczątki luster, które obowiązkowo leżały na każdym stole. I wierzyć mi się nie chciało, że kiedy pierwszego dnia Kim z Florydy zapytała się, czy nie mam dolara, wytrząsnąłem z…
Przeczytaj więcej

Nalej mi wina! Julian Tuwim

J. Tuwim | Nalej mi wina!

Tuwima przedstawiać nie trzeba. Niewielu jednak wie, że może i pisał o urokach alkoholizacji i kreował swój wizerunek na takiego, który za kołnierz nie wylewa, ale to nie do końca była prawda. Może i trochę pił, ale się nie upijał. Nie przeszkadzało mu to jednak w stworzeniu wielu wierszy na ten temat, zebranych w tomiku…
Przeczytaj więcej

Warszawski Tyrmand

L. Tyrmand | Tyrmand Warszawski

Tyrmand Warszawski to krótki zbiór tekstów Leopolda Tyrmanda o Warszawie. Te drukowane w “Tygodniku Powszechnym” oraz innych gazetach powojenne felietony pokazują krajobraz oraz nastroje mieszkańców ówczesnej stolicy. Wraz z autorem Złego przemierzamy dziurawe chodniki i zabłocone ulice, patrzymy na nowe, niedawno zbudowane budynki i “zabytki” kontrastujące z brzydkimi, malowanymi “na szybko” szyldami. Wraz z nim…
Przeczytaj więcej

Od wielkich idei do wielkiej płyty. Recenzja

G. Mika | Od wielkich idei do wielkiej płyty

Nie wiem właściwie od czego zacząć, bo mam w sobie wiele sprzecznych emocji związanych z książką pt. Od wielkich idei do wielkiej płyty. Burzliwe dzieje warszawskiej architektury autorstwa Grzegorza Miki. Wiązałam z nią ogromne nadzieje. Tytuł mnie zachwycił, więc spodziewałam się wciągającej epopei na temat architektury Warszawy. Dostałam spis budynków, ulic, dat i szczegółów technicznych, przeważnie…
Przeczytaj więcej

Biblioteka XXI wieku Stanisław Lem. Recenzja

S. Lem | Biblioteka XXI wieku

Takiej książki jeszcze nie czytałam. Pomysł jest równie interesujący, co oryginalny i… abstrakcyjny, bo Biblioteka XXI wieku, to zbiór napisanych przez Stanisława Lema recenzji książek. Tylko, że te książki nie istnieją – Lem sam sobie je wymyślił! Biblioteka XXI wieku została wydana we Wrocławiu 1986 roku i zawiera pięć esejów osadzonych w okolicy 2040 roku,…
Przeczytaj więcej

Praca zbiorowa | Miasto na plus

1989 i 2004 to dwie daty, które w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat były zdecydowanie przełomowe dla Polski. To wtedy zapoczątkowały się wielkie zmiany w Polsce: zmieniliśmy ustrój oraz przystąpiliśmy do Unii Europejskiej. Standard życia Polaków zaczął się poprawiać, znacznie wzrosły możliwości obywateli. Wraz z nimi urosły także oczekiwania odnośnie do przyszłości, ale także odnośnie do…
Przeczytaj więcej

A. Słonimski, O dzieciach, wariatach i grafomanach. Recenzja

A. Słonimski | O dzieciach, wariatach i grafomanach

Antoni Słonimski to jeden z moich ulubionych pisarzy ever. Umiał pisać tak, jak tylko niewielu umiało. Wielka szkoda, że odkryłam go tak późno, ale lepiej późno niż w ogóle. Ze szkoły pamiętam go tylko z wiersza pt. Alarm, którego się uczyliśmy na pamięć. Wtedy wydał mi się strasznie nudny. Dużo później, a właściwie, to całkiem…
Przeczytaj więcej

Rzeczy, których nie wyrzuciłem. Recenzja

M. Wicha | Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Ta książka jest pięknym “epitafium” dla zmarłej matki autora. Nie ukrywam, że sięgnęłam po nią, bo dużo się o niej ostatnio mówiło, natomiast nie żałuję czasu spędzonego na czytaniu – jest dobra. Byłabym przeszczęśliwa, gdyby kiedyś ktoś opisał mnie w podobny sposób. Rzeczy, które zostają po śmierci Gdybym chciała streścić jej fabułę w jednym zdaniu…
Przeczytaj więcej