O mnie

Nazywam się Marta i bardzo lubię czytać książki. To jest najważniejsze. Jeśli jednak nie wystarczy, zapraszam na dłuższe poczytanie poniżej. 😉

Czym się zajmuję na co dzień?

Na pewno nałogowo czytam. Wszędzie, w każdym momencie i wcale nie mogę powiedzieć, że bez problemu łączę „normalne” życie z czytaniem, bo tak nie jest. Czytanie czasami przesłania mi różne inne obowiązki, na szczęście mój partner jest bardzo wyrozumiały i jeśli może, to pomoże. Zawodowo zajmuję się marketingiem i PR w firmie związanej z e-commerce i nowymi technologiami, dlatego ta tematyka w literaturze interesuje mnie szczególnie. Opis trochę suchy, fakt. Kiedyś może jeszcze nad tym popracuję, ale póki co, musi wystarczyć. 😉

Dlaczego warto czytać mnie regularnie?
A najlepiej dodać do Feedly, czy innego RSS, lub polubić Fanpage albo Insta… 😉

Myślę, że największą wartość może mieć dla Ciebie to, że z każdej przeczytanej książki staram się wyciągnąć przynajmniej jedną rzecz, dla której warto po nią sięgnąć. Czy to będzie informacja, natchnienie, ciekawostka, cokolwiek. Czasami jedno zdanie potrafi nakierować na jakieś przemyślenia, które trochę zmienią nasze postrzeganie na życie, świat czy innych ludzi lub sprawi, że będziemy mądrzejsi czy lepsi. Staram się to wychwytywać i przekazywać w przystępnej formie. Nie oznacza to jednak, że piszę same pochlebstwa. Co to, to nie… Uważam jednak, że wysiłek autora w pisanie zawsze jest duży i ja, jako czytelnik, mogę minimalnie się wysilić i znaleźć przynajmniej jedną rzecz, która się pisarzowi udała. Nawet w kiepskiej książce… 😉

DLACZEGO W OGÓle BLOG?

Zawsze dużo czytałam, ale ostatnio zauważyłam, że robię to niedokładnie. Czasem bezmyślnie połykam literkę za literką, po czym po skończeniu książki pamiętam tylko linię głównej fabuły lub kilka faktów. A im więcej czytam, tym bardziej nie pamiętam – mylą mi się wątki, bohaterowie i wydarzenia. I chcę z tym walczyć, czy też nad tym pracować, zależy kto jaką wersję woli. Ale generalnie chcę, żeby się tak w moim życiu nie działo.

Najpierw pomyślałam, że może będę pisać krótkie opisy książek i założę sobie „listownik” na lubimyczytać.pl. Spędziłam dwa tygodnie wrzucając wszystkie swoje książki z biblioteczki. Po czym każdą kolejną nową, przeczytaną dodawałam z krótkim, kilku zdaniowym opisem lub wrażeniami po lekturze. Niestety nie sprawdziło się to rozwiązanie. Właściwie nie wiem dlaczego. Listę nadal prowadzę, bo jest to wygodne narzędzie do katalogowania, ale na „pamiętniczek” nie zadziałało. Ale potrzeba została. I tak oto dojrzewał we mnie pomysł założenia bloga z recenzjami, po czym u boku odpowiednich ludzi rozkwitł w takiej formie, jaką teraz widzicie (ona pewnie też z biegiem czasu będzie ewoluować).

Fajnie też jest dzielić się swoimi przemyśleniami z innymi, albo przynajmniej przechowywać je tak, żeby można było to zrobić. Traktuję więc bloga jako onlajnową szufladę, ale ustawioną tak, że dostęp do niej może mieć każdy.

Zdaję sobie sprawę, że podobnych blogów są setki, więc nie spodziewam się po nim jakichś super dużych sukcesów. Sama mam w Feedly już ponad 200 linków, też o książkach, więc zdaję sobie sprawę, że „konkurencja” jest spora. Ale nie piszę, po to, żeby z kimkolwiek konkurować. Robię to (i będę nadal się starała) przede wszystkim dla siebie, żeby czytać uważnej, ale i także praktykować samo pisanie. Co mi się przyda także od strony biznesowej (zajmuję się content marketingiem… 😉 ). A co będzie przy okazji, któż to wie? 😉

Gatunki, które czytam

Czytam wszystko. Najchętniej książki z polecenia, ale próbuję też odkrywać nowe zagadnienia i kupować w ciemno. Lubię się uczyć nowych rzeczy, a książki są do tego idealne. Nie tylko podręczniki, często inspirację można czerpać także z innych gatunków. Dlatego też sięgam po wszystko co mi wpadnie w łapki. Od książek psychologicznych, filozoficznych, poprzez poradniki, podręczniki, reportaże, biografie po obyczajowe, science – fiction oraz fantastykę. Te dwa ostatnie gatunki wręcz kocham. Lubię także starsze książki, więc jest ogromna szansa, że zaciekawi mnie wszystko, co zostało napisane w latach 1920 – 1980.

Inne hobby

Oprócz czytania interesują mnie także inne rzeczy: próbuję robić ładne zdjęcia (wszystkie zdjęcia na PrzeCzytana są mojego autorstwa, chyba, że zostały podpisane inaczej) oraz lubię tańczyć. Aktualnie uczę się baletu i jestem na tym etapie, kiedy po każdym treningu bolą nogi. Szczerze podziwiam wszystkie osoby tańczące balet profesjonalnie lub mniej. To są godziny wylanego potu i łez. 😉

Tyle o mnie. Jeśli chciałabyś/chciałbyś się dowiedzieć o mnie jeszcze więcej zapraszam na inne moje kanały: Instagram (https://www.instagram.com/prze.czytana/), profil na lubimyczytac.pl (http://lubimyczytac.pl/profil/656354/przeczytana) oraz Facebooka (https://www.facebook.com/PrzeCzytana/). Niebawem uruchomię także vloga na Youtube. 🙂

Tymczasem życzę Ci miłego czytania recenzji! 🙂

IMG_20181124_164637.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.