Lewa ręka ciemności | U. K. Le Guin

Lewa ręka ciemności | U. K. Le Guin

Lewa ręka ciemności

Lewa ręka ciemności Ursuli Le Guin na pewno nie jest książką, która ma łatwy początek. Autorka rozpoczęła historię ciekawie, ale przez zbyt wiele szczegółów o świecie i bohaterach pierwsze dwadzieścia stron trzeba czytać w dużym skupieniu. Gubiłam się w wątkach i świecie, ale czytałam dalej, bo dręczyła mnie ciekawość. To książka, która jako jedna z pierwszych (1969) porusza problem seksualności odmiennej od binarnej.

Historię na planecie Gethen (inaczej Zima, bo panuje tam wieczny chłód) opisuje nam pewien “obcy” z Ziemi, który przyleciał tam, żeby zawrzeć z Zimianami współpracę. Trzeba się pilnować, bo Zimianie i Ziemianie to dwie różne rasy, a często są zestawiane obok siebie. Wystarczy nieuważnie spojrzeć, pominąć jedną literkę, przeczyta Zima jako Ziemia i wszystko się miesza.

Wymiana kulturalna

W każdym razie Ziemianom chodziło o wymianę kulturalną i handlową, pod ich patronatem jako planety koordynującej. Ziemianie mieli pokojowe zamiary i gotowi byli na przyjęcie zasad Zimian. Niestety dogadanie się nie było łatwe, ponieważ w tle toczyły się personalne rozgrywki zimnej planety oraz różnice nie do pogodzenia w zakresie seksualności, pod którą właściwie cały system Zimy był podporządkowany.

Jednym z powodów niechęci do współpracy była właśnie ta specyficzna seksualność “obcych” – Ziemian, byli stałopłciowi. Zimianie zaś byli zmiennopłciowi, hermafrodytami, tylko przez pewien okres przybierali określoną płeć. W pozostałym czasie byli, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, niebinarni.

Cały ich świat Le Guin urządziła pod seksualne instynkty, które były tak silne, że zapanowanie nad nimi było bardzo trudne. Ziemianie wzbudzali w nich strach i niechęć jako osoby stałopłciowe. Nazywano ich tam zboczeńcami. Taki to świat wymyśliła sobie Le Guin.

Lewa ręka ciemności

Political science fiction

Lewa ręka ciemności to właściwie kosmiczne political fiction, w którym akcją kierują polityczne zagrywki. Jednak szczegółowość świata oraz pogłębione (jak na tak krótką książkę) charaktery, pozwalają wniknąć w motywy poszczególnych postaci. Bohaterowie rozwijają się wraz z fabułą, a my śledzimy zmiany podejścia i otwieranie się na inność. 

Jest to o tyle fajne, że autorka obróciła znaną nam sytuację i pokazała poniekąd punkt widzenia od drugiej strony. Le Guin stworzyła świat, w którym instynkty cielesne grają ważną rolę w urządzeniu rzeczywistości i we wszystkich decyzjach podejmowanych przez ludzi o takiej budowie.

Trzeba też przyznać, że po początkowych trudnościach w ogarnięciu sytuacji, książka wciąga. Gdy już wiadomo co i jak, przygoda Gethena z Ziemi jest fascynującą historią o poczuciu obowiązku, przyjaźni, tolerancji i otwieraniu się na innych.

Nawiasem mówiąc z lubimyczytać dowiedziałam się, że jest to czwarty tom cyklu w tym uniwersum. Ani na okładce, ani w książce nie było o tym ani jednej wzmianki….


Może Cię także zainteresować: Miejsce początku


Tytuł recenzji: Rządzą nami uprzedzenia i instynkty
Subiektywna ocena: 8/10
Tytuł: Lewa ręka ciemności
Tytuł oryginału: Th Left Hand of Darkness
Autor: Ursula K. Le Guin
Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: 2007 (pierwsze wydanie: 1969)
ISBN: 9788325000295
Liczba stron: 288