The Batman Who Laughs | S. Snyder

The Batman Who Laughs | S. Snyder

The Batman Who Laughs

Tego jeszcze nie było. W The Batman Who Laughs ubrany na czarno obrońca Gotham musi się zmierzyć ze sobą. Dosłownie i w przenośni. 

Część większej całości

Na początku ciężko było mi złapać wątek. Czułam się zdezorientowana liczbą postaci oraz szybkimi i nagłymi przeskokami pomiędzy różnymi miejscami akcji. Trudno było mi zrozumieć, co tam się dzieje. Z kim właściwie walczy Batman tym razem? 

Byłam zdezorientowana prawdopodobnie dlatego, że The Batman Who Laughs jest kontynuacją wydarzeń ze wcześniejszej historii Dark Nights: Metal. A ja niewystarczająco uważnie przejrzałam komiks, zanim zabrałam się do czytania. Wprowadzenie do historii jest na obwolucie, którą odłożyłam, żeby nie zniszczyć…

Zrozumienie przyszło z czasem

Powoli odkrywałam, że tym razem przeciwnik jest wyjątkowy. Jest nim Batman Who Laughs, czyli alternatywna wersja obrońcy Gotham z innego, równoległego świata. W tym świecie lęki ludzkie istnieją w materialnej formie. A sam śmiejący się bohater staje się mrocznym i śmiercionośnym stworzeniem, inspirowanym Sędzią Śmierć z uniwersum Sędziego Dredda (czytaj więcej tu). 

Ten mroczny Batman jest antybohaterem, choć w teorii jego dążenia nie różnią się wiele od “dobrego” Batmana. On też chce wyeliminować przestępczość, tylko preferuje swoje sposoby. Jego celem jest zrobienie z Gotham swojej bazy, w której królować będzie śmierć i porządek…

Więcej niż komiks

Scott Snyder, czyli twórca scenariusza, zrobił w tym komiksie bardzo dobrą robotę. Rozbudował historię i charaktery bohaterów, włożył im rozkminy moralne i życiowe. To nie jest zwykła historia akcji o walce dobra ze złem. Wybory i decyzje są nieoczywiste, pobudki także. Nie ma tu podziału na czarne i białe. Są raczej odcienie szarości, a i to często z przewagą tych ciemniejszych.

Kolejne alternatywne wersje Bruca Wayna są sprowadzane przez śmiejącego się w konkretnym celu. Podobnie jak alternatywne wersje komisarza Gordona.

The Batman Who Laughs

Snyder każe nam się zastanawiać, czy ten Batman, którego znamy, jest najbardziej żałosny ze wszystkich innych wersji z alternatywnych światów? Czy faktycznie ten Bruce Wayne nie osiągnął niczego i jest najbardziej samotny w porównaniu do innych?

The Batman Who Laughs

Jedyna rzecz, która mnie momentami męczyła, to kolorystyka tekstów w mojej wersji angielskiej (zbiorczej). Czerwona czcionka na czarnym tle, to nie jest coś, co oczy tygrysków lubią najbardziej. 

Ogólnie jednak oceniam tę historię bardzo dobrze, mimo tego, że momentami czułam się zagubiona. Rysunki i pomysł Snydera robią jednak robotę. Dostajemy coś więcej niż standardową walkę Batmana z kimś. Tu Bruce Wayne walczy ze sobą.


Może Cię także zainteresować: Wiedźmy


Subiektywna ocena: 7/10
Tytuł: The Batman Who Laughs
Rysunki: Jock, Eduardo Risso
Scenariusz: Scott Snyder, James Tynion IV
Kolory: David Baron, Dave Stewart
Liternictwo: Sal Cipriano
Wydawnictwo: DC Comics
Data wydania: 2019
Język wydania: angielski
ISBN: 978-1-4012-9403-8
Liczba stron: 120