Z. Kraszewski | Główne zagadnienia logiki

Z. Kraszewski | Główne zagadnienia logiki

Główne zagadnienia logiki

Czasami można usłyszeć, że coś jest nielogiczne, albo że: “na logikę” coś jest takie, albo takie. Logika nie jest słowem zapomnianym, natomiast czy na pewno dobrze rozumiemy, co się za nim kryje? Ja nie przypominam sobie, żebym w którymkolwiek momencie życia uczyła się o tym, czym jest właściwie logika, nawet na studiach. Teoretycznie każdy pewne podstawy rozumie instynktownie, ale jak się zwykle okazuje, jest to nieco bardziej skomplikowane i jak przekonuje autor, prowadzi do błędów w postrzeganiu rzeczywistości. Innymi słowy możemy żyć we własnym świecie nieświadomi, że to złudzenia.

Główne zagadnienia logiki napisane przez Zdzisława Kraszewskiego, to napisany w latach sześćdziesiątych podręcznik dla studentów. Wpadł mi w ręce przez zupełny przypadek –  dostałam tę książkę w ramach inicjatywy śmieciarkowej, w ramach której ludzie oddają rzeczy, zamiast je wyrzucać. Często niestety ofiarami są starsze książki, właśnie takie jak ta.

Widać, że ten podręcznik był używany. Jest pokreślony, są w nim notatki, znalazłam w nim nawet ręcznie napisaną ściągę. Tyle zostało z anonimowego człowieka. Podkreślenia w ogóle robią robotę, bo poprzednia właścicielka tej książki pozaznaczała definicje i najważniejsze fragmenty.

Co jest logiczne?

Z książki dowiadujemy się, że z tą logiką “różnie” bywa. Jej główne zadanie to badanie, opisywanie i ocenianie sposobów uzasadniania prawdziwości zdań. Niektóre te sposoby rozumiałam intuicyjnie, niektórych nie znałam, a niektórych nie zrozumiałam wcale. Na przykład nie wiedziałam, że zdanie złożone nie musi być wcale połączone znaczeniowo, żeby było logiczne. 

Główne zagadnienia logiki

Sporo tu też jest o tym, jak działa komunikacja i jak należy rozumieć generowane znaki. Czym w ogóle są znaki, w jaki sposób funkcjonują i czego się można z nich dowiedzieć? Albo przypominamy sobie, że komunikacja działa w dwie strony (to jest tak bardzo ważne, żeby stale mieć to w głowie…). Przykład: jeśli osoba A mówi do osoby B: „Iksiński jest brzydki”, to nie tylko osoba B dowiaduje się o wyglądzie Iksińskiego (przedmiotu poznawanego), ale także dowiaduje się o osobie A, że nie lubi urody Iksińskiego (co osoba A niekoniecznie chciała przekazać). Kraszewski zdecydowanie przypomina, że należy uważać na swoje znaki naturalne (czyli takie, których nie mamy intencji uzewnętrzniać), czyli żeby uważać, na to co i jak się mówi, bo to świadczy o osobie mówiącej. 

Intencje komunikacyjne

Logika uczy także zauważać, jakie są intencje komunikacyjne i jak je rozpoznawać. Czy ktoś chciał powiedzieć coś o sobie, czy o kimś/czymś innym? Autor przestrzega, że to samo zdanie, nie zawsze znaczy to samo, bo okoliczności jego wypowiadania mogą być inne. Że te same wyrazy mogą mieć różne znaczenie w zależności od danego kontekstu. Kilka razy powtarza się w książce zdanie, że nieświadomość niektórych zasad logiki prowadzi do „urabiania sobie fałszywej wizji świata”. 

Jest sporo wyjaśnień na temat właściwego rozumienia relacji pomiędzy przedmiotami, która „przyczynia się do precyzyjności myślenia i ostrości widzenia rzeczywistości pozajęzykowej”. 

Super ciekawe są rozdziały o tym, w jaki sposób można dowieść prawdziwości zdania lub dlaczego w ogóle nie można tego zrobić (s. 155), oraz o paradoksie wszechmogącego Boga, który tworzy kamień, którego sam nie może unieść (s. 186). Choć muszę przyznać, że tłumaczenia odnośnie tego drugiego jeszcze nie do końca rozumiem. Nauczyłam się tylko tyle, że to są nieprawidłowo zestawione zdania, które nie mogą zaistnieć obok siebie, bo nie są logiczne. Czegoś mi tu jeszcze brakuje, jakiegoś klocka, który łączy wiedzę z tym przykładem. Uznałam jednak, ze taka wiedza na ten moment jest wystarczająca i nie muszę się w to zagłębiać.

Zresztą wcale nie ukrywam, że nie we wszystko wnikałam. Niektórych szczegółowych przykładów, pojęć i odmian zwyczajnie nie chciało mi się zrozumieć do końca. Uznałam, że wystarczy jak poznam ogólną zasadę, a jak będę potrzebować, to wiem gdzie szukać więcej informacji.

Podręcznik, a jednak czytelny

Zanim w ogóle sięgnęłam po Główne zagadnienia logiki bałam się, że ta książka będzie trudna do czytania. Myślałam, że skoro to podręcznik, i to z lat 70, to będzie napisany językiem nadmiernie skomplikowanym i naukowym. Pozytywnie się zakończyłam tym, że jest zupełnie odwrotnie. Wszystko jest przedstawione czytelnie, zrozumiale i… logicznie! 

Ta książka na pewno ze mną zostanie, bo kiedyś do niej wrócę. Nie wystarczy raz przeczytać Główne zasady logiki, żeby się ich nauczyć. Ba, nie wystarczy nawet jeśli zrobimy ćwiczenia, które są po każdym rozdziale. Tu trzeba włożyć więcej pracy, która nie jest mi jakoś specjalnie w tym momencie potrzebna. Zresztą, jak w głowie zostanie chociaż 10% informacji, to już uważam za sukces. Pamięć jest zwodnicza, a do książki zawsze można wrócić.

Jak już wspomniałam, niektóre wiadomości tylko układały mi się w głowie, niektóre zaś były dla mnie nowe. Być może, gdybym dowiedziała się tego wcześniej i uświadomiła, jakie właściwe wnioskowanie ma znaczenie dla właściwej komunikacji, ustrzegło by mnie to przed wieloma błędami. Ale lepiej późno niż później, a przynajmniej tak mówią.

„Ze względu na dobro stosunków międzyludzkich byłoby bardzo dobrze gdybyśmy wyzbyli się raz na zawsze przeświadczenia, że to, iż nie wiemy wszystkiego, jest dla nas uwłaczające”.

Tytuł recenzji: Pierwsze koty za płoty
Subiektywna ocena: 8/10
Tytuł: Główne zagadnienia logiki
Autor: Zdzisław Kraszewski
Wydawnictwo: PWN
Data wydania: 1971
ISBN: –
Liczba stron: 204

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.