M. A. Valentine | Phenomenal X

Ta książka to przykład, że na dobre recenzje blogerów trzeba zawsze uważać. Ktoś, gdzieś, kiedyś napisał, ze Phenomenal X jest fajnym romansem. No więc wczoraj do sprzątania odpaliłam audiobooka i jakże się zawiodłam, bo może i ta historia ma potencjał, ale zdecydowanie coś nie pykło.

Phenomenal X

Przede wszystkim zaczęłam sobie zadawać pytanie, czy to jest cecha współcześnie pisanych romansów, ze one wszystkie są do siebie podobne? Nie czytam tego rodzaju pisarstwa aż tak dużo, żeby być tego pewną, dlatego jeśli się mylę, niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu. Ale na razie to wszędzie widzę przygryzanie warg i przewracanie oczami. Zawsze facet jest seksowny i w ogóle, bogaty, umięśniony, władczy, a ona delikatna, niezdająca sobie sprawy z własnej urody, uległa i niedojrzała dziewczynka z problemami. Bidulka pochodzi z domu, w którym była wychowywana pod kloszem i nie radzi sobie w życiu, więc on natychmiast ma potrzebę wzięcia jej pod opiekę. On brutal, z nieciekawą przeszłością, dramatycznie pragnie uratowania, chociaż sam jeszcze o tym nie wie. Ona jest oczywiście wyjątkowa, zupełnie inna od wszystkich innych kobiet jakie go otaczają, z syndromem dziewicy (i chce, i się boi). Z miejsca się w sobie zakochują, choć wzbraniają się przed tym długo, bo on nie umie kochać, bo miał trudne dzieciństwo. Aha. Czy po sukcesie fantazji z Greyem już nie ma innego wzoru na udaną powieść erotyczną?

Da się czytać

Do połowy ta książka jest znośna. Nie jest napisana źle, autorka całkiem plastycznie oddaje poszczególne sceny i ludzi. Natomiast dalej jest coraz słabiej. Valentine niestety nie udźwignęła wystarczająco wysoko scen seksu, emocje głównej bohaterki są naiwne i infantylne (w sumie czego się spodziewać, ma 21 lat), a zachowanie głównego bohatera jakże przewidywalne. Końcówka sprawia wrażenie napisanego w pośpiechu cliffhangera, który zwiastuje kolejną część i dalszy ciąg ich romansu. Ja jednak już podziękuję.

A w ogóle to rozbawiła mnie pierwsza scena w samolocie. Tak dużo się teraz mówi o seksizmie, ale widać powieści erotycznych nie dotyczą takie rozkminy. Mamy sytuację, że po kilku minutach rozmowy główny bohater zachowuje się bardzo sugestywnie, wprost proponując dziewczynie akt seksualny. Nawet wchodzi w jej safe zone i pozwala sobie na niedwuznaczny dotyk. Ale spoko, wszystko jest w porządku, bo chłopak wygląda jak młody bóg i siedzi w pierwszej klasie. A gdyby wyglądał jak ciepły wujek? Pewnie byłby od razu wrzask i urabura molestują. Ładnym ludziom jest na tym świecie łatwiej.

PS Drewniana lektorka tego audiobooka jest przykładem, że człowiek przywyknie do wszystkiego. Nawet do powieści erotycznej, czytanej głosem robota. 

Subiektywna ocena: 6/10
Tytuł: Phenomenal X
Tytuł oryginału: Phenomenal X
Cykl: Hard Knocks (tom 1)
Autor: Michelle A. Valentine
Tłumaczenie: Kinga Markiewicz
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania oryginału: 2014
Data wydania polskiego: 2020
ISBN: 9788381782289
Liczba stron: 284
Długość audiobooka: 8 h 43 min
Lektorzy: Agata Skórska, Marcin Stec

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.