S. Łukjanienko | Nocny patrol

Za każdym razem po przeczytaniu książki Łukjanienki powtarzam sobie, że muszę częściej po niego sięgać, bo pisze świetnie. Natomiast o ile Nocny Patrol zaczyna się z przytupem, o tyle w końcówce autor przekombinował, więc efekt z początku się rozmył.

Nocny Patrol, to trzy ułożone chronologicznie niezależne historie, dotyczące tych samych bohaterów. Opowiadają o Antonim, Rosjaninie mieszkającym w Moskwie, który jest Innym. Uniwersum stworzone przez autora, to czasy mniej więcej współczesne, w których jednocześnie funkcjonują dwa równoległe światy: ludzi oraz nieludzi, czyli magów, wilkołaków, wampirów i innych istot. Wszyscy Inni należą do dwóch kast, Ciemności albo Jasności, czyli tych dobrych i tych złych. Standardowo obydwie grupy się zwalczają, choć nie ma między nimi otwartej wojny. Podpisany został pakt, na mocy którego zawarto porozumienie i ograniczono wpływy zarówno Ciemnych, jak i Jasnych. A Antoni jest członkiem Nocnego Patrolu, czyli tych dobrych, pilnujących przestrzegania paktu przez złych.

Antoni nie jest nikim specjalnym pod względem swoich mocy, ale okazuje się, że jego losy są związane z kimś specjalnym. Trzy historie pokazują rozwój tej relacji oraz rozwój samego Antoniego, który wraz z coraz lepszym poznawaniem świata Innych zaczyna zadawać sobie coraz więcej pytań odnośnie słuszności swoich działań.

Akcja wartka, ale…

Naprawdę lubię Łukjanienkę. Nocny Patrol też jest udaną książką, bo wsysa całkowicie: akcja jest wartka i trzyma w napięciu cały czas. Natomiast muszę przyznać, że ma też swoje słabizny. Oprócz kilku literówek i innych drobnych błędów, niektóre z intryg są za bardzo pokręcone i skomplikowane przez co wymuszają skupienie się na zrozumieniu, co się tu właściwie przed chwilą wydarzyło. Film wydawał mi się zakręcony i niezrozumiały, ale książka również ma takie momenty.

Pisarz zastosował też zbyt wiele skrótów myślowych, tudzież skrótów wątkowych, bo w kilku miejscach bohaterowie wyciągają wnioski nie wiadomo skąd. Autor nie zadał sobie trudu opisania logicznej drogi myślowej, łączącej poszczególne puzzle układanki. Momentami drażnił mnie też Antoni. Chłopak zmienia się, ale nie uczy się na własnych błędach, do tego ma manię wielkości, jest uparty, a jego brak umiejętności odpuszczania jest wkurzający. Irytujący jest też trochę szef Antoniego oraz wrażenie, że cała historia to jedna wielka intryga, a my znajdujemy się w środku teorii spiskowej i wszystko, co bohaterowie zrobią, zostało już przez kogoś zaplanowane i zmierza do jednego celu. Trochę musiałam ponarzekać, choć w gruncie rzeczy te słabizny to są detale i całościowo jest to świetna książka akcji. 

Subiektywna ocena: 7/10
Tytuł: Nocny Patrol
Tytuł oryginału: Ночной дозор
Cykl: Patrole, tom 1
Autor: Siergiej Łukjanienko
Tłumaczenie: Zbigniew Landowski
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
Data wydania oryginału: 1998
Daty wydania polskiego: 2003
ISBN: 83-05-13271-4
Liczba stron: 356

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.