P. Stankiewicz | My fajnopolacy

My fajnopolacy to książkowe lustro, w którym każdy może (jeśli tylko będzie chciał) zobaczyć przynajmniej część siebie. Tylko często będzie to całkiem spora część i niestety nie ta najbardziej atrakcyjna, Stankiewicz pisze bowiem o ludzkich słabościach i naiwnościach, które ustawia w polskich realiach i na przykładzie krajan. 

Autor dotyka całego spektrum problemów i niedojrzałości, o których myślimy, że zrobią z nas fajnych ludzi, bo kim jest właściwie fajnopolak? Nie do końca wiadomo, ale każdy z nas chciałby nim trochę być, wszak fajni ludzie są lubiani, a kto nie chciałby być lubiany? W celu bycia fajnopolakami kreujemy więc odpowiedni wizerunek w social mediach, piszemy głównie o sukcesach, aspirujemy wysoko, kierujemy się przy tym egoizmem oraz kopiujemy wgrane nam w głowy zachowania i wzorce fajnopolskości. Nie radzimy sobie za to za dobrze z indywidualizmem i podążaniem swoją własną ścieżką. Nie radzimy sobie także z odpoczynkiem i balansem pomiędzy pracą, a życiem. I choć jest to już stwierdzenie, jak niedzielny schabowy, oklepane na wszystkie strony, to wciąż prawdziwe.

Quo vadis?

Ta książka jest próbą odpowiedzenia na pytanie: quo vadis Polaku? Autor zwraca uwagę, na moment w jakim jesteśmy jako społeczeństwo oraz nadaje nazwy przeróżnym problemom, wszak zmianę kursu trzeba zacząć od określenia aktualnego położenia. A kiedy to zrobić, jak nie teraz, w tych ciekawych czasach, w jakich przyszło nam żyć? Technologia wystrzeliła w rozwoju i przy rozwiązywaniu starych błędów stworzyła nowe. Jednym z nich jest to, że niepodążanie za nowościami w technologii lub wręcz odrzucanie ich, stawia takich oportunistów z boku społeczeństwa, a czasem nawet wyrzuca poza jego nawias. Stankiewicz pisze też o bombardowaniu informacjami, bąbelkach informacyjnych, oraz efekcie FOMO (Fear of missing out, czyli lęku przed przegapieniem ważnej informacji, istotnego faktu lub wypadnięciem z obiegu). 

Ale pisze też o analogowych problemach, na przykład o alkoholizmie (tu nawet z własnej perspektywy); o tym, że umiemy przeszczepiać twarze, ale nie potrafimy stworzyć systemu, w którym opłacałoby się tworzyć maszyny działające przez 30 lat, takich, których nie trzeba wymieniać co 5 lat albo co rok, jak komputery czy komórki. 

Problemy klasowe

Część spostrzeżeń nie była dla mnie zaskoczeniem, bo z pewnych zagrożeń (ale i szans) zdaję sobie sprawę od dawna, z racji pracy w branży internetowej, ale część była nowa i bardzo ciekawa. Szczególnie interesujące są rozważania Stankiewicza na temat klasowości w Polsce. Autor opisuje różnice pomiędzy trzema najważniejszymi klasami: pracującą i średnią, a klasą wyższą. Celowo podzieliłam je na dwie grupy, ponieważ autor przekonał mnie, że właściwie to klasę pracującą i średnią dzieli bardzo niewiele, powinny się więc trzymać razem. Niestety klasa średnia w Polsce pracujących traktuje z pogardą (np. wyśmiewanie 500+) i aspiruje do tej wyższej. Ale to rodzi wiele frustracji ponieważ dzieli je zbyt wielka przepaść, której ogromnej większości nie uda się przebyć. Cała ta sytuacja generuje wiele komplikacji, bo pracujący ledwo wiążą koniec z końcem, średniaków niewiele dzieli od spadnięcia ze schodka i trafienia do miejsca, którym się jeszcze przed chwilą pogardzało, a więc się boją, a klasa wyższa jest totalnie poza zasięgiem. I wszyscy się czują od siebie lepsi. Ciekawa jestem swoją drogą, czy pandemia COVID-19 cokolwiek zmieni w tym zakresie, wszak to klasa pracująca (np. kasjerki) była najbardziej narażona, po to żeby cała reszta miała stały dostęp do papieru toaletowego oraz alkoholu.

Takie to właśnie rozważania prowadzi Stankiewicz w swojej książce i właściwie są one ogólnoludzkie, bo poza pewnymi drobnymi elementami charakterystycznymi tylko dla Polaków, można je przyłożyć także do innych narodów. Wynika z tych tekstów, że ogólnie to jest słabo, ale udało mi się wyłapać też odrobinę nadziei, że idzie ku lepszemu. Wolno, ale jednak idzie. 

Subiektywna ocena: 7/10
Tytuł: My fajnopolacy
Autor: Piotr Stankiewicz
Czyta: Marcin Popczyński
Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2019
Długość audiobooka: 6 h 32 min
ISBN: 9788311156760
Liczba stron: 300

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.