D. Baum, Wolność i spluwa. Recenzja

dnia

Broń palna od zawsze wzbudza ogromne kontrowersje i lęk. Wzbudza je zarówno w Stanach Zjednoczonych, w których dostęp do niej gwarantuje konstytucja, jak i w wielu innych krajach, w tym w Polsce. Dostęp do broni palnej dla ogółu społeczeństwa próbuje się ograniczać argumentując, że dzięki takim regulacjom zmniejszy się przestępczość. Ale czy to jest trafny argument? Dan Baum, amerykański pisarz, demokrata i entuzjasta broni, próbuje wyjaśnić ten fenomen, który dzieli ludzi na dwie grupy: tych, którzy broń kochają i tych, którzy jej nienawidzą.

Wolność i spluwa

Reporter wyrabia sobie pozwolenie na noszenie pistoletu przy sobie i udaje się w trasę po Ameryce w poszukiwaniu różnych punktów widzenia i historii. Wolność i spluwa to dziennik wniosków i przemyśleń autora, który powstawał w trakcie tej podróży. Baum próbuje odpowiedzieć na pytanie dlaczego ludzi fascynuje broń; co takiego w niej jest, że wzbudza tyle skrajnych emocji.

Plan podróży

Po pierwsze autor decyduje, że zajrzy do każdego sklepu z bronią, jaki zobaczy po drodze. Po drugie, ma zaplanowane spotkania z innymi pasjonatami, którzy pokazują mu inną perspektywę. Na jego liście są m.in. ludzie z innych stanów (inne prawa =  inne doświadczenia i przemyślenia); ludzie, którzy przyłożyli rękę do popularyzacji i mitologizacji broni – zbrojmistrze pracujący na planach filmowych kultowych filmów, czy też członkowie NRA (National Rifle Association) i innych organizacji walczących za lub przeciw ograniczeniom w dostępie.

Autor bierze też pod uwagę ludzi o odmiennych poglądach politycznych. To, co napisałam wyżej, że Baum jest demokratą, jest bardzo ważne. W Stanach Zjednoczonych demokraci raczej broni nie lubią, w przeciwieństwie do konserwatystów. Baum więc, jako demokrata i jednocześnie pasjonat broni, a na dodatek Żyd, pod tym względem nie pasuje do “swoich”.

Ale nie pasuje też do konserwatystów i wielokrotnie się do tego w książce odnosi. Żeby zdobyć ich zaufanie i szczere wypowiedzi, stosuje nawet sprytne kamuflaże różnego rodzaju. Dzięki temu że jest “niczyj”, kreuje siebie jako bezstronnego, racjonalnego użytkowania broni, który będzie się starał o możliwie obiektywny obraz. Udaje mu się to całkiem zgrabnie.

Fascynująca podróż o samoświadomości
i dojrzewaniu społecznym

Wolność i spluwa zaczyna się od opisu krok po kroku początków swojej fascynacji bronią i jej stopniowy rozwój. Moment, kiedy zaczyna zbierać materiały do tej książki, wprowadza go na wyższy stan świadomości. Stara się chłonąć wszystko, co się z bronią wiąże, każde doświadczenie. Szczególnie fascynujące są te pierwsze tygodnie, kiedy zaczyna nosić broń przy sobie. Plastycznie opowiada o skrajnych emocjach i przemyśleniach, jakie mu towarzyszyły. Od strachu, po przyjemne uczucie zwiększonej czujności.

Strzelnica w Górze Kalwarii i moje uczenie się strzelania dynamicznego 🙂

Baum opisuje również reakcje ludzi, którzy się dowiedzieli o jego nowym “hobby” (często bardzo niechętne, czasem nawet agresywne) oraz wiele innych codziennych sytuacji, które zostały zmienione tylko przez sam fakt posiadania broni w kaburze za paskiem. Genialnie opisuje, jak zmienia się jego świadomość bezpieczeństwa i jakie emocje są związane z noszeniem jej przy sobie.

Szczególnie świetne są opisy jego przemyśleń, dotyczące odpowiedzialności. Przytacza kilka sytuacji i argumentów, które moim zdaniem są przekonujące do uznania, że obycie z bronią zmienia zupełnie spojrzenie na życie i innych ludzi. Ci, którzy mają broń są dojrzalsi i spokojniejsi. Gdy masz ze sobą broń nie możesz pozwolić sobie na to, żeby ktoś wytrącił Cię z równowagi – głupio byłoby kogoś zastrzelić tylko za to, że nazwał cię pedałem, albo zajechał drogę autem. Bo wyciągając broń trzeba liczyć się z jej użyciem. Skutecznym.

Przy okazji Baum obala argumenty, że ograniczenia dostępu do broni spowodują zmniejszenie się przestępczości. Po pierwsze bandyci przecież nie kupują broni legalnie, a po drugie w całej książce znajdziemy wiele fragmentów oraz statystyk, które pokazują, że właśnie posiadacze broni są bardziej odpowiedzialni społecznie i mniej skłonni do popełniania przestępstw, niż nieposiadacze.

Dlaczego ludzie lubią broń?

Istotną częścią książki są dociekania, dlaczego właściwie ludzie lubią broń. Baum dochodzi do wniosku, że powodów może być bardzo wiele. Niektórzy lubią ujarzmiać jej moc podczas strzelania, dla innych jest to po prostu pięknie i szczegółowo wykonany gadżet. Jeszcze inni kupili broń do samoobrony, a jeszcze inni tylko z impulsu, po czym wrzucili do szuflady i zapomnieli.

Jest także spora grupa ludzi traktująca strzelectwo sportowo, jak np. jazdę w rajdach samochodowych albo inne emocjonujące hobby. Z własnego doświadczenia wiem (strzelałam kiedyś całkiem sporo), że jest niewiele fajniejszych rzeczy niż strzelanie do tarczy na kilkaset metrów. No, może fajniejsze jest tylko strzelanie ze strzelby do poperów… 😉

Na tym zdjęciu strzelam na torze w Górze Kalwarii na 300 metrów. Obok siedzi osoba, która przez lunetę sprawdza trafienia. I tak, wiem, mam nieprawidłową postawę strzelecką… 😉

Ograniczać? Pozwalać? A jeśli tak, to dlaczego?

Spostrzeżenia Bauma w temacie ustanawiania praw są bardzo ciekawe. Sugeruje, że spór o broń nie ma sensownych podstaw. Nie da się obronić tezy, że ograniczenia skutkują, ani tej przeciwnej, że dostęp do broni cokolwiek zmienia. Baum przekonuje, że to w istocie spór o kulturę i cytuje wypowiedzi z debaty na łamach pewnego artykułu:

“Dla jednej części amerykańskiego społeczeństwa broń symbolizuje honor, panowanie człowieka nad naturą i indywidualną samowystarczalność. […] Innej części amerykańskiego społeczeństwa broń kojarzy się jednak z czymś odmiennym: z utrwalaniem złej hierarchii społecznej, prymatem siły nad rozumiem i kolektywnym wyrazem obojętności nad dobrostan obcych ludzi”.

s. 370

Do tego nakładają się jeszcze argumenty emocjonalne, związane ze strachem przed śmiercią itp.

Niewątpliwie Baum włożył wiele pracy w przedstawienie różnych punktów widzenia, w efekcie czego Wolność i spluwa to świetny przewodnik po kwestii broni palnej oraz wszystkich argumentach za i przeciw jej posiadaniu przez społeczeństwo. Okazuje się też, że wiele z argumentów podniesionych przez Bauma jest uniwersalna dla każdego państwa. Warto je znać, warto wiedzieć, a przy okazji odbyć tę podróż razem z autorem. Baum ma dar do opowiadania. Nie było w tej książce ani jednego momentu, który by mnie znudził.

Subiektywna ocena: 9/10
Tytuł: Wolność i spluwa
Tytuł oryginału: Gun Guys: A Road Trip
Autor: Dan Baum
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
Data wydania polskiego: 2018 
Data wydania oryginału: 2013
ISBN:  9788380496316
Liczba stron: 430

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.