M. Szczygieł, Zrób sobie raj. Recenzja

dnia

Byłam w Czechach kilka razy, ale o samych Czechach nie wiedziałam prawie nic. To znaczy o narodzie Czechów. Wtem! Czytam Zrób sobie raj i okazuje się, że to niesamowicie ciekawi ludzie. Mariusz Szczygieł w swojej książce przybliża ich przekonania, mentalność i podejście do życia.

Zrób sobie raj. M. Szczygieł

Na początek właściwe, choć niezbyt oryginalne, wydaje mi się przytoczenie słów samego autora, które napisał zamiast wstępu. One najlepiej oddają czym książka jest, a czym nie jest. Nie ma sensu wyważać otwartych drzwi i pisać tego własnymi słowami. Nie umiałabym lepiej.

“Marzyła mi się książka o moim ulubionym kraju bez napinania się. Żeby nie musiała odzwierciedlać, obiektywizować, syntetyzować.
Jestem niechlujnym czechofilem, ta książka nie jest ani kompetentnym przewodnikiem po kulturze czeskiej, ani po Czechach.
Nie jest obiektywna.
Nie rości sobie pretensji do niczego.
Jest wyłącznie o tym, co mnie zafascynowało przez ostatnich 10 lat, od kiedy pierwszy raz przyjechałem do tego kraju. Jest wielką notatką z lektur i ze spotkań z ludźmi, których chciałem tam spotkać. Niektóre teksty ukazały się pierwotnie w “Gazecie Wyborczej”, ale do książki zostały przeze mnie przepracowane i rozszerzone o nowy materiał.
Mówiąc w skrócie – jest to książka o sympatii przedstawiciela jednego kraju do innego kraju.
Może jest jeszcze o czymś, ale to już zostawiam Państwu”.

W skrócie, jeśli chcesz się dowiedzieć jak Czesi podchodzą do kwestii wiary (ogromna większość to niewierzący, ten temat ich zupełnie nie interesuje), czy swojej dumy narodowej (mają do siebie ogromny dystans, zupełnie inaczej niż w Polsce), jakie Czesi mają podejście do humoru (obśmiewają dosłownie wszystko) i smutku (bardzo nie lubią się smucić) i życia (ma być przyjemnie); więc, jeśli chcecie się dowiedzieć tego i wiele więcej, w lekkiej i przyjemnej formie, to Zrób sobie raj jest do najlepszym źródłem.

Zaraziłam się czechofilią

Już wiem, że moją kolejną wizytę w Pradze przygotuję w oparciu o to, o czym Szczygieł napisał; szczególnie mocno chcę zobaczyć dzieła Davida Černego. Zapisałam sobie też kilka interesujących czeskich książek do przeczytania, ponieważ autor podał całkiem obszerną bibliografię. Oraz, na pewno zupełnie inaczej będę patrzyła od tej pory na Czechów – ze zdecydowanie większym zainteresowaniem, może nawet małym podziwem.

Myślę, że felietony Szczygła zręcznie przekazują czytelnikowi jego fascynację Czechami. Czuję się nią zarażona i bardzo się cieszę, że autor się nią podzielił, tym bardziej, że zabawy formą, które w nich uskutecznia sprawiają, że lektura jest czystą przyjemnością. Szkoda jedynie, że przeczytałam Zrób sobie raj dopiero teraz, ale… lepiej późno, niż później.

Subiektywna ocena: 9/10
Tytuł: Zrób sobie raj
Autor: Mariusz Szczygieł
Data wydania: 2010
Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 978-83-268-0891-3
Liczba stron: 292

#szynka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.