J. M. Troost, Życie seksualne kanibali | Recenzja

Mało w tej książce jest życia erotycznego, a kanibale nie występują w ogóle; co najwyżej w kilku wzmiankach o historii okolicznych wysp. W skrócie, tytuł nie ma nic wspólnego z zawartością książki, która zupełnie mnie zaskoczyła. Na szczęście bardzo pozytywnie.

Życie seksualne kanibali

Życie erotyczne kanibali napisane przez J. Maartena Troosta, to książka podróżnicza. Zawiera opis dwóch lat życia pary, która niedługo po studiach postanowiła wyjechać, żeby popracować na rzecz krajów trzeciego świata. Udają się na tropikalną wyspę Tarawa, dosłownie pośrodku niczego. W sam środek Oceanu Spokojnego.

tarawa

Wyspa ta ma kilkadziesiąt kilometrów zarówno szerokości, jak i długości, w związku z czym autor nie miał zbyt dużo do zwiedzania. Przez ten czas poznaje więc bardzo dogłębnie życie na tak małej powierzchni. Miało ono zalety, ale także mnóstwo wad.

Piękne życie, na pięknej wyspie?

Piękny ocean, wschody słońca, fale i cudowne plaże. Któż by nie chciał codziennie tego doświadczać… Z drugiej strony są tam wciąż prześladujące mieszkańców zakaźne choroby (np. cholera, czy denga) i zatrucia pokarmowe (ciągłe biegunki), które spowodowane są warunkami higienicznymi oraz niewystarczającą ilością słodkiej i czystej wody.

Często nie ma też prądu, więc nie ma jak gotować wody. A dlaczego w ogóle wodę trzeba gotować? Bo na wyspie jest dużo mieszkańców i mało miejsca, więc wszystkie zbiorniki wody pitnej są mniej lub bardziej zanieczyszczone różnymi bakteriami.

Ale są jeszcze piękne plaże. Tylko nie wszystkie można opisać tym określeniem. Część z nich służy mieszkańcom za wysypiska śmieci, bo na tak małej wyspie nie ma miejsca na inny sposób pozbywania się odpadków. Częściej jednak plaże służą jako toaleta, co przy ciągłych biegunkach powoduje, że każde wejście do wody w celu schłodzenia się, może być zagrożone bliskim spotkaniem z czyimiś odchodami.

Opowieści z końca świata

Cała książka pełna jest barwnych opowieści wyspiarskiego życia. Historyjki opisane są z dużym dystansem i lekką ironią. Podejrzewam, że gdyby nie to podejście, znoszenie realiów tropikalnej wyspy przez dwa lata, mogłoby być trudne.

Choroby, warunki higieniczne i brak możliwości utylizacji śmieci to jedno. Z żywnością i wodą pitną także był problem, ponieważ z racji na położenie kompletnie pośrodku niczego, nie było tam regularnych dostaw towaru.

Nawet linie lotnicze nie latały regularnie. Woda pitna pochodziła z deszczówki, bądź ze zbiorników wspólnych. Jeśli długo nie było deszczu, trzeba było ją oszczędzać… Okazało się, że życie tam, nie należy do najłatwiejszych.

Tytuł vs zawartość

Na początku zdziwiła mnie rozbieżność pomiędzy tytułem, a zawartością. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że autor nawiązuje prawdopodobnie do innej książki, o podobnym tytule. Życie seksualne dzikich (jeszcze nie czytałam), to napisana przez Bronisława Malinowskiego monografia na temat życia mieszkańców Malinezji, a więc też okolicznych wyspiarzy.

Nadal jednak nie do końca wiem, dlaczego autor akurat tak postanowił zatytułować swoje dzieło. Może chciał, żeby tytuł był “chwytliwy”? Jeśli tak, to mu się to chyba nie udało. Książka nie zdobyła jakiejś zaskakującej sławy.

Może to przez początek książki, ponieważ żeby się “dostać” do właściwej opowieści o Tarawie, trzeba dać się porwać historii, a początek generalnie nie zachęca – właściwie nie wiem dlaczego. Może dlatego, że dużo tam przechwałek i beztroskiej bezmyślności, za którą nie przepadam? Na szczęście im bliżej końca, tym bardziej autor się rozkręca i coraz przyjemniej się czyta Życie.

Życie na końcu świata

Jeśli to, co autor o życiu na tej wyspie pisze, jest nadal prawdą, oznacza to, że miejsce to można nazwać prawdziwym końcem świata. Ale pomimo wszystkich zagrożeń i niedogodności zainspirowała mnie ta historia. Może kiedyś, jak będę miała wolne pół roku, wybiorę się na Tarawę, albo Kiribati, albo inną z okolicznych wysp? 🙂

Subiektywna ocena: 8/10
Tytuł: Życie seksualne kanibali. Dwa lata na Pacyfiku
Tytuł oryginału: The Sex Lives of Cannibals. Adrift in the Equatorial Pacific
Autor: J. Maarten Troost
Tłumaczenie: Małgorzata Glasenapp
Wydawnictwo: WAB
Data wydania oryginału:  2004
Data wydania polskiego: 2017
ISBN: 9788328036161
Liczba stron: 320

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.