Wiedźmin: Dzieci Lisicy. Recenzja komiksu

Drugi tom komiksu z cyklu Wiedźmin, który zaczął być wydawany w 2014 roku, czyli „po grze”, nie zawiera oryginalnej historii. Twórcy Dzieci Lisicy, czyli Paul Tobin i Joe Querio wykorzystali historię, którą Sapkowski umieścił w tomie Sezon burz.

Wiedźmin: Dzieci Lisicy

Komiks zawiera epizod, w którym Geralt trafia na statek płynący do Novigradu. Nie jest to zaskoczenie, że okazuje się on pułapką. Załogę statku tropi potężny potwór chcący odzyskać swoją własność. Geralt, jak to Geralt, wplątuje się w tę historię i próbuje ochronić, tych, których ochronić jest w stanie i przy okazji uratować własną skórę.

Fabuła bez głębi

Rysunki są w porządku, natomiast w porównaniu do pierwszego tomu, ten jest słabszy. Nie ma w nim większej głębi, przesłania ani zaskoczenia. Prawdopodobnie jest to kwestia tego, że już znałam tę historię wcześniej, a to jest tylko komiksowa adaptacja. Nie zmienia to jednak faktu, że spodziewałam się czegoś więcej. Myślę, że byłoby lepiej gdyby wydawcy i twórcy postarali się o coś oryginalnego, podobnie jak w tomie Dom ze szkła (tu recenzja).

Dodatki

Na końcu wydawcy postanowili dorzucić jeszcze kilka stron i umieścili wywiad z twórcami oraz kilka ładnych grafik. Fajnie, choć i tak cena za te 130 stron średniego komiksu jednak trochę przytłacza… 

Mimo wszystko cieszę się, że mam ten komiks na półce (jeden z prezentów świątecznych 😀 – dziękuję Mikołajowi 😀 ), bo uzupełnia moją kolekcję. Uwielbiam uniwersum wiedźmińskie i każda chwila, nawet dość krótka, spędzona wraz z Geraltem jest dla mnie cenna. Tak więc dla tych, którzy nie czytali Sezonu burz, może być to fajna historia. Dla tych, którzy jak ja już czytali książkę Sapkowskiego, trochę mniej fajna. Ale nadal warta przeczytania.

Subiektywna ocena: 6/10
Tytuł: Wiedźmin. Dzieci Lisicy. T. 2
Tytuł oryginalny: The Witcher Volume 2: Fox Children
Rysunki: Joe Querio
Scenariusz: Paul Tobin
Kolor: Carlos Badilla
Okładka: Julian Totino Tedesco
Strony tytułowe rozdziałów: Nate Piekos of Blambot
Wydawnictwo: Dark Horse Books / Egmont Polska
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-281-1086-1
Liczba stron: 136

2 komentarze Dodaj własny

  1. Maja pisze:

    no no coś dla mnie 😀

Odpowiedz na Maja Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.