C. Fisher, Pamiętnik księżniczki. Recenzja

Nie tego oczekiwałam po tej książce. Myślałam, że Pamiętnik Księżniczki, czyli wspomnienia Carrie Fisher będą głównie dotyczyły filmu Star Wars, tudzież odrobinę tematów towarzyszących tj. romans z Harrisonem Fordem. Co więc w niej jest? Niestety niewiele więcej ponad ten ostatni.

Pamiętnik Księżniczki

Z blurba można wyczytać, że bezpośrednim impulsem do napisania tej książki było znalezienie swoich starych pamiętników, które pisała podczas kręcenia pierwszej części Gwiezdnych Wojen. I że w środku znajdziemy między innymi szczegóły o romansie z Harrisonem Fordem i w ogóle wiele innych informacji. Blurb nie oddaje prawdy.

Opis tego romansu zajmuje jakieś ⅔ całości, łącznie z wątpliwej wartości przedrukiem fragmentów jej oryginalnych pamiętników. Lubię ładnie wydane książki, ale to już jest przerost formy nad treścią. O co chodzi?  O to, że niektóre strony zawierają dosłownie dwa zdania. Zdjęcie poniżej.

Pamiętnik Księżniczki

Pamiętnik Księżniczki dość szczegółowo opisuje relację z Harrisonem Fordem. Carrie miała wtedy 19 lat, Ford 35. Warunki były sprzyjające. Ona młoda i szalona, on niedostępny i doświadczony. Jednak pomiędzy wierszami można wyczytać dramat. On był żonaty i milczący, a ona zakochana w nim na zabój. To nie mogło się skończyć dobrze. I nie skończyło.

Carrie właściwie wprost pisze, że na nią ta relacja dość mocno wpłynęła. Co więcej, pozwala sobie na napisanie wprost, że gdyby Ford ją tylko chciał, to ona jest gotowa. Po tylu latach… Smutne. Może nawet lekko żenujące.

Ten romans to główny wątek tej książki. Jest on jednak mimo wszystko interesujący, ponieważ Carrie odkrywa w nim całą siebie. Bez ukrywania tego, że była niestabilna emocjonalnie, niepogodzona z przeszłością, szukająca samej siebie, momentami próżna. Owszem, błyskotliwa, ale zbyt wrażliwa, co ją ostatecznie zniszczyło.

Harrison Ford i coś jeszcze?

Pozostała część, to dość krótkie wspomnienia dotyczące przesłuchania do Gwiezdnych Wojen, jej innych doświadczeń filmowych oraz dłuuuugie przemyślenia na temat sprzedajności aktorów / dawania autografów. Wiele tu żalu za utraconą młodością. I właściwie tyle. Inne tematy są poruszane raczej bardzo anegdotycznie, w różnych miejscach, przy okazji głównych wątków, o których pisałam wyżej.

Myśli nieuczesane

Moje pierwsze wrażenie związane z tą książką, to uderzenie chaosu myśli. Fisher napisała ją byle jak. Zważywszy na problemy autorki z uzależnieniami od różnych substancji i leków, można było się spodziewać, że ich nadmiar wyżarł jej mózg i stąd ten chaos. Przy okazji ciekawa jestem, jak na jakość polskiego tekstu wpłynęło tłumaczenie.

A zastanawiam się na tym, ponieważ tłumaczka pozwoliła sobie na spolszczenie niektórych idiomów czy przedmiotów. I tak Carrie pisze o “zwykłym Kowalskim” i je krówki. Słabe to i psuje efekt “prawdziwości” wspomnień. Wydawnictwo Horyzont Znak ma u mnie za to dużego minusa.

Podsumowując, raczej nie warto sięgać po tę książkę. Chyba, że ktoś jest ogromnym fanem Gwiezdnych Wojen, ale jeśli nawet, to Pamiętniki nie wniosą raczej zbyt wiele nowego. Tyle, że można poznać lepiej chaotyczną naturę aktorki grającej ikonkę popkultury – księżniczkę Leię.

PS
Carrie Fisher zmarła w 2016 roku, w wieku 60 lat, niedługo po wydaniu tej książki. Swoje prochy kazała złożyć w urnie o kształcie tabletki Prozacu – popularnego leku antydepresyjnego.

Subiektywna ocena: 5/10
Tytuł: Pamiętnik Księżniczki
Tytuł oryginału: The Princes Diarist
Autor: Carrie Fisher
Tłumaczenie: Monika Skowron
Wydawnictwo: Horyzont Znak
Data wydania: 2017
ISBN: 9788324042463
Liczba stron: 283

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.