E. Moon, Walka z wrogiem. Recenzja

dnia

Walka z Wrogiem to trzeci i niestety ostatni, wydany w Polsce tom cyklu Wojna Vattów. Są jeszcze dwa, ale tylko w oryginale. Ogromna szkoda, ponieważ będę musiała kupić je za granicą.

E. Moon, Walka z wrogiem. Cykl Wojna Vattów. Recenzja

Moon zdecydowanie umie w space opera. W trzecim tomie (tu są recenzje poprzednich: t. 1 Handel w zagrożeniu i t. 2 Prawo odwetu) główna bohaterka Kylara jest już ukształtowaną dorosłą osobą, która pomimo swoich priorytetów i silnego charakteru nawykłego do dowodzenia, potrafi zdjąć koronę i pokazać nieco pokory.

Wciąż ma niesamowicie dużo szczęścia, ale ma też “łeb na karku” i potrafi wykorzystać swoje przewagi. Co ważne, umie też budować wokół siebie dobrą atmosferę, co wpływa na przywiązanie jej pracowników.

Kolejne przygody Kylary Vatta

Fajnie, że Moon w tej części zaczyna się bawić tą historią. Oddaje głos innym bohaterom, dzięki czemu jesteśmy w stanie jednocześnie śledzić wydarzenia na kilku planetach. To z kolei daje nam pełniejszy podgląd całej sytuacji, w której znalazła się Ky oraz jej rodzina.

Autorka kreuje tu także obraz najciekawszej jak dotąd planety, którą Kylara odwiedza w poszukiwaniu sojuszników oraz zarobku. Okazuje się, że przypadkowo znaleziony na innej planecie pies, tutaj jest okazją do ogromnego zysku. Któż by pomyślał, że na krańcu świata można zbić fortunę na psiej spermie? 😉 A do tego, że za obrazę sądu można dostać wyrok śmierci, ponieważ naczelną zasadą w tym miejscu jest uprzejmość ponad wszystko? Sporo tu takich smaczków.

W tej części lepiej poznajemy pozostałych przy życiu członków rodziny, którzy okazują się postaciami co najmniej interesującymi. Jest też kilka zaskakujących zwrotów akcji, wykorzystujących właściwie niezbyt oryginalne historie rodzinne tj. adopcje, dzieci z nieprawego łoża, zdrady czy inne ciemne postępki. Całość jednak stanowi zręcznie przemyślaną kompozycję.

Moon ciekawie pokazuje postać głównej bohaterki. Kylara coraz lepiej poznaje siebie i mroczną stronę, którą odkryła i z którą nie do końca wie, jak sobie poradzić. Rodzi to wiele różnych sytuacji oraz przemyśleń bohaterki. Wręcz czuć, jak Ky zmienia się z tygodnia na tydzień.

Space opera, która wciąga

Cóż mogę rzec. Nic ponad to, co pisałam w poprzednich recenzjach tego cyklu – Moon umie w książki. Wojna Vattów jest wciągająca. Świat jest realistyczny, głównie ze względu na opisy relacji międzyludzkich. Owszem, jej bohaterka ma niezwykłe szczęście do wpadania w kłopoty i wydostawania się z nich “jakimś cudem”. Momentami ociera się to o “zabili go i uciekł”, ale moim zdaniem nie jest to nic, co by w tym przypadku cokolwiek tej serii ujmowało.

Subiektywna ocena: 8/10
Tytuł: Walka z wrogiem (t. 3, cykl Wojna Vattów)
Tytuł oryginału: Engaging the enemy
Autor: Elizabeth Moon
Tłumaczenie: Jerzy Marcinkowski
Wydawnictwo: ISA
Data wydania: 2008
ISBN: 9788374181815
Liczba stron: 398

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.