P. Tkaczyk, Narratologia. Recenzja

Powinnam tę książkę przeczytać o wiele, wiele wcześniej. Lepiej jednak późno, niż później.

Narratologia. Recenzja

Narratologia Pawła Tkaczyka, to książka o storytellingu. I jest to bardzo dobra książka, choć za autorem przyznam szczerze, nie przepadam. Spotkaliśmy się parę lat temu na jednej z konferencji. Ja byłam bardzo początkującym mówcą, on już znanym i uznanym specjalistą. Ja mówiłam o swojej działce, on postanowił moje słowa skomentować, jednak wtedy storytelling mu jakoś nie wyszedł (a może właśnie wyszedł?), ponieważ to, co mówił, nie do końca było odniesieniem się, czy też konstruktywną krytyką, a raczej atakiem (tak to właśnie odebrałam). A przecież na jego pozycji nie wypada kopać słabszego.

Jestem też trochę zła na siebie, że nie próbowałam wtedy dyskutować, wszak należałoby jakoś się do tego odnieść, ale to było parę lat temu i byłam żółtodziobem, trochę się bałam, no i w ogóle. 😉 Mam nauczkę na przyszłość. Tak czy owak, w końcu sięgnęłam po jego książkę i generalnie, pomimo niechęci muszę przyznać, dobrze to sobie wszystko w głowie poukładał.

“Są rzeczy nazwane lepiej i gorzej.”

Tkaczyk zaczyna od podstaw. Wyjaśnia dlaczego opowieści mogą wpływać na innych ludzi (chemia w mózgu), i że jest to zbadane bardzo dokładnie (podaje wiele źródeł i przykładów). Autor rozkłada też na części pierwsze znane historie z filmów i książek i na ich przykładzie pokazuje, jakie właściwie są dobre opowieści oraz w jaki sposób są zbudowane.

Poszczególne elementy opisane w Narratologii i nazywane “klockami”, są omówione bardzo dokładnie. Dowiesz się jak zbudować postać bohatera oraz w jaki sposób nadać jej charakter i cechy, które zainteresują czytelnika (bądź słuchacza). Nauczysz się rozpoznawać stereotypy i archetypy (władca, buntownik, opiekun, mędrzec) oraz wykorzystywać je do budowy fabuły. Poznasz także tajniki zarządzania zmęczeniem słuchacza (“wyczerpanie ego”).

“Rolą storytellera jest namalować obraz w głowie odbiorcy.”

Najważniejsze jednak wydaje się to, co zawiera druga połowa książki. Tkaczyk omawia tam zagadnienia związane ogólnie z procesem rozumienia – w jaki sposób układać historie, żeby trafiła do każdego. Wszak różne kultury mają różne uwarunkowania i doświadczenia, nie wszystko, co nam się kojarzy dobrze w innej kulturze również takie będzie. (I ja znów mam skojarzenia z filmem Arrival).

Bardzo ważne jest poznać tego, do kogo się mówi lub pisze, bo wtedy jesteśmy w stanie w przybliżeniu stwierdzić, czy będzie on w stanie to sobie w głowie wyobrazić (dosłownie zobaczyć w głowie). Jeśli nie, to nasza opowieść do nich nie trafi.

Bohater musi przejść przemianę

Jest kilka rzeczy, które chciałabym zapamiętać na przyszłość. Po pierwsze to, że dobrze zaprojektowany bohater powinien w opowieści przejść wyraźną przemianę, a jego działania powinny być kulminacją. Po drugie słuchacze/czytelnicy powinni dobrze poznać motywacje postaci. Po trzecie nie zapominać o tym, że forma powinna być dopasowana do medium i rodzaju komunikacji (zanurzona, synchroniczna, asynchroniczna, jednostronna, dwustronna, prywatna i publiczna). I po czwarte i ostatnie nie zapominać, że naczelnym zadaniem komunikacji jest wywierać jakiś wpływ na słuchacza – przekazywać emocje lub informacje, czy skłaniać do działania.

Instrukcja obsługi klocków

Narratologia to świetny podręcznik uczący stosowania elementów niezbędnych do zbudowania dobrej opowieści, tzw. “klocków”. To właściwie ich instrukcja obsługi, dodatkowo ułatwiająca zrozumienie dlaczego w kontekście storytellingu coś powinno być zrobione tak, a nie inaczej.

Czyta się ją szybko i łatwo. Jedyna rzecz, której mi brakowało to ćwiczenia utrwalające wiedzę. Znajomość teorii to jedno, natomiast praktyka to drugie. Nie wiem w ogóle czy da się ułożyć takie ćwiczenia do zrobienia samemu. Może tak, a może nie. I kto miałby je ostatecznie oceniać (rodzina? 😉 ). A jednak przydałyby się. Na końcu rozdziałów są niby podsumowania, ale to jednak trochę za mało.

Tym niemniej książka jest bardzo dobra. Myślę, że przyda się każdemu, kto chciałby budować interesujące i wciągające opowieści. Być może poukłada tylko wiedzę w głowie, ale może też pokaże aspekty, które do tej pory umykały.

Subiektywna ocena: 8/10
Tytuł: Narratologia
Autorzy: Paweł Tkaczyk
Wydawnictwo: PWN
Data wydania: 2017
ISBN: 9788301192549
Liczba stron: 160

2 komentarze Dodaj własny

  1. Paweł Tkaczyk pisze:

    Dzięki wielkie za tę recenzję. I przepraszam, jeśli kiedyś powiedziałem coś, przez co poczułaś się urażona 🙂

    Polubienie

    1. PrzeCzytana pisze:

      O! To miłe 🙂 Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.