B. Tracy, D. Strutzel, Tajniki zarządzania pieniędzmi. Recenzja

Do książki Briana Tracy’ego Tajniki zarządzania pieniędzmi. Jak osiągnąć wolność finansową podchodziłam jak pies do jeża, znaczy bardzo ostrożnie. W końcu to Tracy, prze-coach, “mag w siedemnastym pokoleniu”, jeden z pionierów zarabianiu na motywowaniu ludzi, uwielbiany amerykański mentor, słynny nawet w Polsce… A ja mam dość sporą awersję do tego zawodu. Dbam o swoje zdrowie, staram się unikać pozycji rakotwórczych.

Tajniki zarządzania pieniędzmi. Recenzja
Żródła zdjęć: linki podane na dole strony

Spodziewałam się, że Tracy popełnił książkę w stylu Michała Szafrańskiego, coś a’la Finansowy Ninja, tylko jeszcze bardziej nastawione na coaching. Okazało się, że się mylę. Pomimo podręcznikowego tytułu, książka nim nie jest.

To wywiad-rzeka przeprowadzony przez Dana Strutzela, zawierający prawa i mity na temat zarządzania finansami, które Tracy zbierał, potwierdzał lub obalał przez wiele lat prowadzenia swoich biznesów. Nie motywuje (no może nie jakoś przesadnie), a opowiada raczej o swoich doświadczeniach i co mnie zaskoczyło, nie namawia, daje wybór – albo się zainspirujesz, albo nie. Nie musisz być zwycięzcą. Ale możesz.

Ta recenzja niestety znów jest raczej dłuższa niż krótsza, ale chciałam, żeby znalazły się tu wszystkie myśli, które mnie zainspirowały lub zaciekawiły.

Zweryfikowane teorie to fakty, niezweryfikowane pomysły to mity

Tracy zaczyna od podstaw. Wyjaśnia czym właściwie jest pieniądz, po co został wymyślony oraz jakie możliwości nam daje. Dużo tu filozofii i głębokiego wchodzenia w rozważania. Ale jest też kilka fajnych opowieści m.in. o kultach cargo, które zawsze mnie fascynowały. Kulty te narodziły się w XIX wieku na wyspach Oceanu Spokojnego, a rozwinęły się w czasie drugiej wojny światowej, kiedy dostawy zaopatrzenia dla baz wojskowych były dostarczane za pomocą samolotów.

Rdzenni mieszkańcy nie wiedzieli skąd się biorą te pełne wszelkiego dobra maszyny. Myśleli że wysyła je bóg. Więc po tym, jak żołnierze wyjechali, a dostawy ustały, mieszkańcy zaczęli się modlić o powrót samolotów i budować pasy startowe. Tak właśnie narodziły się kulty cargo.

Nawiasem mówiąc, konfrontacja szczegółów powstania tych kultów Tracy vs Wikipedia, daje +1 dla Wikipedii… 😉 A jak ta historia ma się do zarządzania pieniędzmi? Tak, że bardzo często zupełnie nie zastanawiamy się nad tym, skąd biorą się pieniądze, a one nie przylatują z nieba, jak te samoloty.

Dalej Tracy pisze o zaletach i potrzebie nieustannej nauki, o konieczności doskonalenia swoich umiejętności, ponieważ to jest podstawowy wymóg do osiągania wyników, który z kolei jest niezbędny do możliwości zarabiania coraz większych pieniędzy.

Z tym zgadzam się całym sercem. Coach każe zastanowić się m.in. na tym, jaka pojedyncza umiejętność sprawi, że w obecnym punkcie kariery nasza praca stanie się o wiele bardziej wartościowa.

„Zdolność zarabiania pieniędzy, to zdolność osiągania wyników, za które ludzie będą chcieli zapłacić.”

Jest w tej książce dużo ciekawych, ale i kontrowersyjnych rzeczy. Jedną z nich jest namawianie wręcz (ja to tak odczułam) do 70 godzinnego tygodnia pracy i poświęcenie jej wszystkiego. No nie wiem. Pisze też, że musisz oferować swoje usługi taniej niż cała reszta. Ekhm. No nie. 😉

Autor udziela także odpowiedzi na pytania ogólno-społeczne, np. dlaczego nauczyciele i inne podobne zawody są słabo opłacane. Ta odpowiedź akurat jest spoko.

Fajne są też inne pytania, które zadaje czytelnikowi np. ile pieniędzy potrzebujemy posiadać, żeby poczuć wolność? Dla każdego próg jest inny. Jaki jest Twój? Bo pieniądze owszem, ponoszą poziom szczęścia, ale tylko do pewnego poziomu. Mniej więcej jest to poziom klasy średniej.

“Nie mamy problemów nierówności dochodów, ale problem nierówności umiejętności.”

Autor twierdzi dalej, że po wyglądzie człowieka można rozpoznać sposób myślenia. Np. ludzie szczupli zwracają uwagę na to, co jedzą, bo myślą o jutrze, że będą wyglądać dobrze i czuć się lekko. Pisze też, że “ludzie sukcesu przyjmują nawyk robienia tego, czego ludzie pozbawieni szans na sukces nie lubią robić”.

No i jest też trochę porad na temat zarządzania pieniędzmi, biznesem, przygotowania strategii cenowej, wychodzenia z długów, inwestycji, oraz inne ogólno-życiowe porady np. ostrzeżenie przed syndromem chodzenia po wodzie (nadmierna pewność siebie), czy historia o tym, jak został pozwany tylko dlatego, że ktoś mógł to zrobić.

“Człowiek staje się tym, o czym rozmyśla cały dzień.”

Jak pisałam wcześniej, pomimo tytułu, to nie jest podręcznik. Raczej książka zawierająca inspirujące opowieści. Styl jest momentami niezbyt dobry, brzmi tak, jakby ktoś spisywał słowa słynnego trenera prosto z ust, ale takich książek nie czyta się dla pięknych zdań. Tylko dla treści. Inspiracji. Zastanowienia. Możliwości zweryfikowania swoich poglądów i argumentów. Pod tym względem książka ta spełnia swoje zadanie.

Za ebooka dziękuję Marketing i Biznes.

Subiektywna ocena: 7/10
Tytuł: Tajniki zarządzania pieniędzmi. Jak osiągnąć wolność finansową
Tytuł oryginału: THE SCIENCE OF MONEY. How to Increase your Income and Become Wealthy
Autorzy: Brian Tracy, Dan Strutzel
Tłumaczenie: Michał Lipa
Wydawnictwo: MT Biznes
Data wydania: 13 kwietnia 2018
ISBN: 9788380873841
Liczba stron: 268

Dodaj mnie do swojego czytnika RSS!

Źródła zdjęć: https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/forsa.jpg / https://wirtualnywydawca.pl/2018/04/nowosc-wydawnictwa-mt-biznes-tajniki-zarzadzania-pieniedzmi/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.