E. Moon, Handel w zagrożeniu. Recenzja

Pierwsze science-fiction jakie przeczytałam, idealnie nadające się dla nastolatek.

Możecie mówić co chcecie, ale literatura dla nastolatków bywa naprawdę fajna, szczególnie kiedy jest napisana przyzwoitym językiem, a Elizabeth Moon pisze całkiem nieźle. Handel w zagrożeniu nie był jej pierwszą, ani nawet drugą książką, jaką przeczytałam, dlatego wiedziałam wcześniej, czego się spodziewać.

Handel w zagrożeniu. Recenzja

fabuła niby mało odkrywcza, a jednak…

Moon opowiada historię młodej, dwudziestokilkuletniej dziewczyny, o imieniu Kylara, która przez własną młodzieńczą naiwność zostaje wyrzucona ze szkoły oficerskiej, z którą wiązała swoją przyszłość. Po tym wydarzeniu wydaje jej się, że świat się załamuje. Na szczęście z pomocą przychodzi jej zamożna rodzina i zleca jej “dorosłe” zadanie, podczas którego główna bohaterka przeżywa wiele przygód i szybko dojrzewa. W skrócie fabuła wygląda właśnie tak. Nie chcę bardziej szczegółowo jej opisywać, bo po co potencjalnie spoilować i psuć przyjemność odkrywania kilku mniej lub bardziej zaskakujących zwrotów akcji. 😉

Świat według E. Moon nie jest jakoś specjalnie odkrywczy. Ludzkości udało się stworzyć napęd międzygalaktyczny oraz flotę kosmiczną, na Ziemi też jest trochę inaczej, ale większość akcji książki i tak dzieje się w kosmosie. Ciekawy jednak wydał mi się sposób, w jaki autorka opisuje wymianę informacji pomiędzy ludźmi i maszynami. Dzieje się to mianowicie poprzez bezpośredni dopływ tychże informacji do mózgu połączonego z siecią za pomocą wszczepów biotycznych. Sama idea nie jest nowa, ale myślę, że bardzo ładnie są pokazane zagrożenia wiążące się ze stałym dopływem dużej ilości nawet bardzo drobnych informacji. W innych przypadkach wydałyby się one nieważne, tu jednak decydują o zmianie nastawienia bądź decyzji bohaterów książki.

Myślę, że jeśli kiedykolwiek idea Big Data wkroczy bezpośrednio do naszych umysłów, to będzie największe zagrożenie, lub ogromna szansa dla podejmowania właściwych decyzji – pozornie nieważne informacje zmienią wszystko. Najważniejszą umiejętnością wtedy będzie możliwość szybkiego odsiania ziarna od plew, czyli zdecydowania, czy co jest ważne, a co nie.

Mieszane uczucia

Możliwe, że się starzeję i to przez to na początku książki, główna bohaterka ciągle mnie irytowała, co utrudniało mi wczucie się w jej przygody. Nie potrafiłam znaleźć wspólnego mianownika z lekko naiwną nastolatką, która choć jest młoda i niedoświadczona, ma syndrom nieśmiertelności i nieomylności, a do tego nie uczy się na własnych błędach. Prawdę mówiąc, dopiero około 150 strony wciągnęłam się w opowieść, a książka zaczęła sprawiać mi przyjemność. Wtedy właśnie Ky doznaje lekkiej przemiany i pokazuje, że ma łeb na karku i gdy potrzeba robi to, co do niej należy i robi to dobrze.

Nie ma się co spodziewać po tym dziele jakichś specjalnie głębokich myśli, ale w książce ładnie są wyjaśnione mechanizmy, które łączą ekonomię i wojnę, do tego akcja rozkręca się wraz z kolejnymi rozdziałami.

Pod koniec Handel w zagrożeniu zaczął mi przypominać jedną z moich ulubionych książek s-f Taktykę błędu napisaną przez Gordona R. Dicksona, gdzie wszystko jest przemyślane i zaplanowane, tak jak lubię (mój perfekcjonizm jest w pełni nasycony). Muszę przyznać, że książka wzbudziła we mnie stan, którego dawno nie miałam – “jeszcze jeden rozdział, zanim pójdę spać”, choć nic tego nie zapowiadało.

Zupełnym przypadkiem odkryłam też, że jest to pierwszy tom trylogii. Drugi tom już do mnie jedzie, więc będzie czytane dalej. Jeśli lubicie s-f i opowieści, przyjemne czytadła, w których główną rolę gra młoda dziewczyna, jest to zdecydowanie książka dla Was.

Subiektywna ocena: 8/10
Tytuł: Handel w zagrożeniu (t. 1, cykl Wojna Vattów)
Tytuł oryginału: Trading in danger
Autor: Elizabeth Moon
Tłumaczenie: Jerzy Marcinkowski
Wydawnictwo: ISA
Data wydania: 2006
ISBN: 9788374180818
Liczba stron: 377

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s