Wiedźmin (komiks). Recenzja

Na początku było słowo. Później, w latach 90. powstał narysowany przez Bogusława Polcha komiks. Jeszcze później pojawiła gra, która rozsławiła całe uniwersum. Na fali popularności powstały także inne komiksy. Tu jednak będzie o tych pierwszych, najpierwszych rysunkowych opowieściach, które nie tak dawno temu zostały wydane ponownie.

Wiedźmin. Komiks. Recenzja

Zanim przejdę do konkretów, króciutko o tym, kim jest Bogusław Polch. Otóż jest to gość, któremu zawdzięczamy wiele wspaniałych rysunków, nie tylko Wiedźmina, ale także Ekspedycję (na podstawie teorii Danikena) i Kapitana Żbika. Jego kreska jest specyficzna. Mi się bardzo podoba, ale znam też takich, którym się nie podoba. Dla prawdziwego fana sagi o wiedźminie nie powinno być to jednak przeszkodą, ponieważ komiks zawiera historie, których nie ma ani w książkach, ani w grze… Poza tym, z tego, co napisał Maciej Parowski, który stworzył do nich scenariusze, zostały one zaakceptowane przez samego Sapkowskiego, czyli można założyć, że są kanoniczne!

Co zawierają komiksy

Komiks, który powstał w latach 90. składał się z sześciu części. Każda z nich została wydrukowana oddzielnie. W 2015 roku Wydawnictwo Prószynski i S-ka postanowiło zebrać je i wydać kolekcjonerską wersję, zatytułowaną po prostu “Wiedźmin”. Do tej pory posiadałam cztery z sześciu, ale w tym roku pod choinkę dostałam także zbiorczy reprint. ❤

Cztery części zawierają adaptacje opowiadań, które napisał Sapkowski, więc nie jest to dla fanów nic nowego. Natomiast dwie pierwsze (“Droga bez powrotu” i “Zdrada”) są to historie o tym, kim byli rodzice Geralta i w jakich okolicznościach się poznali oraz o młodości tytułowego wiedźmina, którą spędził w Kaer Morhen na ćwiczeniach. Jest tam też opowieść o tym, dlaczego osiwiał. Przyznam szczerze i ze wstydem, że już nie pamiętam dokładnie, gdzie w książkach było wyjaśnienie, dlaczego jego włosy stały się białe. Coś mi się tłucze po głowie, że to przez próbę traw (szybkie googlanko to potwierdza), ale komiks podaje alternatywną wersję, która sugeruje, że Geralt osiwiał przez szok związany z traumatycznym wydarzeniem, ale nie zdradzę tu czego ono dotyczyło. 😉

Oprócz wątku związanego z głównym bohaterem jest też kilka powiązanych – o tym, jak wyglądał nabór (jeśli można to tak nazwać) do szkoły czarodziejek, trochę polityki i opisów ówczesnego świata oraz innych postaci znanych z książek. Komiks zdradza też wartość bojową poszczególnych szkół (porównuje je), a także przyczynę ostatecznego upadku cechu wiedźminów. 

Na samym końcu, poza właściwymi rysunkami wydawnictwo dołączyło także dwa krótkie teksty – artykuł oraz wywiad z Maciejem Parowskim, czyli scenarzystą komiksów oraz kilka plansz bez kolorów i dialogów.

krótko i Subiektywnie

Ja kocham komiksy, więc Wiedźmin jest dla mnie cenny choćby tylko z tego powodu, że nim jest, ale jestem też wielką fanką całego uniwersum, dlatego ta pozycja na mojej półce musiała się kiedyś pojawić. Wszystkim, którzy lubią przygody wiedźminów, bardzo polecam nabycie tego wydania, bo pomijając wartość nieznanych historii, to jest po prostu ładnie i porządnie wydrukowany kawał historii związanej z Geraltem.

PS Jedno z moich ulubionych polskich słów to “ciżmopsuj”. Poznałam je właśnie w tym komiksie. 😉

Data przeczytania: 24 grudnia 2017
Subiektywna ocena: 9/10
Tytuł: Wiedźmin
Rysunki: Bogusław Polch
Scenariusz: Maciej Parowski, Andrzej Sapkowski
Kolor: Danuta Polch
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2015
ISBN: 9788380695955
Liczba stron: 312

Jeden komentarz Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.